Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka orkiszowa pełnoziarnista. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka orkiszowa pełnoziarnista. Pokaż wszystkie posty

17.03.2012

Po wegańsku. Chlebek bananowy z czekoladą.


Nie można mieć ulubionego bananowego chlebka, bo każdy następny staje się nim automatycznie. Tym razem bez mleka, jajek i białego cukru. Pysznie, zdrowo, z chrupiącymi orzechami i dużymi kawałkami ulubionej czekolady. By rozpłynąć się słonecznym popołudniem nad jego słodkim kawałkiem, czy też dwoma...
Przepis z natuurlijkveganistisch.




Razowy chlebek bananowy z czekoladą i orzechami /1 keksówka, 12 plastrów/
1 szkl. mąki razowej (orkiszowej lub pszennej)
1 i 1/3 szkl. mąki jasnej (orkiszowej lub pszennej)
1/3 szkl. cukru trzcinowego nierafinowanego
1 szkl. orzechów laskowych
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
1 tabliczka gorzkiej czekolady
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka przyprawy do piernika

3 łyżki syropu z agawy, ryżowego lub klonowego
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
3 duże dojrzałe banany, rozgniecione
1/3 szkl. oleju rzepakowego

Piekarnik rozgrzać do 180°C.
W dużej misce wymieszać suche składniki. Dodać grubo posiekaną czekoladę i orzechy.
Połączyć banany, ekstrakt, syrop i olej. Dodać do suchych i wymieszać.
Piec 50-60 minut, do suchego patyczka.

6.01.2012

Racuchy. Na różowo dla burakowej księżniczki.


Przed weekendem często kupuję drożdże, świeże, bo suszone niezbyt lubią ze mną współpracować (a podobno łatwiejsze w obsłudze). Przynoszę je do domu bez sprecyzowanego pomysłu na wykorzystanie i pokładam na półce w lodówce. Najbardziej prawdopodobne jest, że trafią do pizzy, czasami jednak przychodzi ochota na większe eksperymenty. Jak dzisiaj. Zrobiłam różowe racuchy, chcąc na chwilę powrócić do dziecięcych lat z pudłem pełnym lalek barbie. Jestem pewna, że na takie różowe słodkości skusi się niejedna mała przeciwniczka buraków. Wybredni wcale nie muszą wiedzieć, że warzywa są w środku ;) Niewyczuwalne i z pewnością pasowałoby tu też inne warzywne puree np. gęste dyniowe, marchewkowe, a może nawet z kalafiora czy brokuła. Wegańskie, zdrowe, pyszne. Dla każdego coś... kolorowego!


Buraczkowe racuchy /12 sztuk, 4 porcje/
1 szkl. mleka lub wody
1 i 1/2 szkl. mąki pełnoziarnistej (pszennej lub orkiszowej)
1/2 szkl. mąki pszennej
1/4 łyżeczki soli
30g świeżych drożdży lub 1 łyżeczka suszonych
2 łyżki syropu klonowego
2 średniej wielkości buraki (1,5 szkl. puree)

olej do smażenia

Buraki ugotować i zmiksować na puree.
Mleko lekko podgrzać. Do drugiego naczynia przesiać mąkę (pozostałe na sicie otręby też dodać do ciasta), wsypać sól, drożdże i dodać syrop. Całość wymieszać i odstawić do wyrośnięcia na 30 minut.
Wmieszać burakowe puree i smażyć na niezbyt dużej ilości oleju z obu stron. Gotowe odsączyć na papierowym ręczniku.

Podałam z jogurtem, groszkami czekoladowymi i syropem klonowym.

3.11.2011

Babcine. Piernikowa krajanka z czekoladą.


Zachciało mi się Świąt w listopadzie, reprezentacyjnej choinki i piernika. Nastrój zmożonego zniecierpliwienia wisi ostatnio nad zwykłymi, szarymi dniami, które wydają się być tylko przerwą, a nie odwrotnie. Upiekłam krajankę, w mroku jesiennego popołudnia podjadałam czekoladę, ozdabiałam każdy kawałek. Jak piernik, nieodmienna co roku na Boże Narodzenie w mojej rodzinie, z wymiętego przepisu, od babci.
Ten smak przyciąga mnie do siebie jak magnez, raz spróbowany kawałek, mnoży się i staje kolejnymi. Delikatne ciasto oblane czekoladą długo pozostaje świeże, "długo" jeśli wytrzyma napad czekoladowych łakomczuchów. Nie ma się czym chwalić, głównie mnie ;)


PIERNIKOWA KRAJANKA /forma 24x28cm/
3/4 kostki margaryny
3-4 łyżki miodu
3 łyżki powideł śliwkowych
2 jajka
3/4 szklanki cukru
cynamon
2 łyżki kakao
400g mąki (pszenna/pełnoziarnista/orkiszowa)
łyżeczka sody
1/4 szkl. zsiadłego mleka lub maślanki

polewa czekoladowa:
200g gorzkiej czekolady
łyżka margaryny
dodatkowo:
wiórki kokosowe, płatki migdałów, rodzynki, żurawina, orzechy...

Margarynę stopić, wszystko wymieszać i wylać na wysmarowaną tłuszczem blachę. Piec w 180°C ok. 30 minut. Ostudzić.
Ciasto pokroić w drobne kwadraty, maczać w rozpuszczonej razem z margaryną czekoladzie (z boków i z góry) i udekorować bakaliami. Przechowywać w szczelnym pojemniku.
Smacznego :)

źródło przepisu: Babcia Zosia

ps. Przepis zawierał błąd. Już poprawione.

16.10.2011

Cukiniowe ciasto Agnieszki.


Mały, przytulny pokój z dużą ilością książek i koszatniczką w klatce. Na podłodze dwie plotkujące dziewczyny, woda z malinowym sokiem i talerz kakaowego ciasta. "Zgadłabyś, że w tym cieście jest cukinia?"... To wtedy, dzięki temu ciastu w domu mojej przyjaciółki, pierwszy raz jadłam cukinię, kompletnie zagłuszoną warstwą aromatów, niewyczuwalną. Ostatnio poprosiłam o przepis, dziś "posyłam" w świat ;)
Jeśli sądzisz, że wypieki z dodatkiem warzyw to tylko te wilgotne i ciężkie, to właśnie to ciasto jest zaprzeczeniem twojego założenia. Suche, niemal jak babka, z chrupkim wierzchem i cynamonowym, lekkim środkiem. Naprawdę trudno się od niego oderwać, więc znika błyskawicznie.


CIASTO CUKINIOWE CYNAMONOWO-KAKAOWE /ok. 24x28cm, 24 kawałki/
3 jajka
1 i 1/3 szklanki cukru
2 i 3/4 szklanki mąki (dałam 1 szkl. orkiszowej pełnoziarnistej, a resztę orkiszowej jasnej)
2 szklanki potarkowanej cukinii
3 łyżki kakao
2 łyżki cukru waniliowego
3 łyżeczki cynamonu
1 szklanka oleju
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
 
Wszystkie składniki wymieszać lub zmiksować, na koniec dodać startą na grubych oczkach cukinię. Piec ok. 60 minut w 180 ˚C.

źródło przepisu: Agnieszka

2.09.2011

Gdy przyjdzie ochota na naleśniki.

"Ostatnie podrygi lata" - usłyszałam idąc zatłoczoną ulicą. Słońce świeciło wysoko i ogrzewało twarze ciągle gdzieś śpieszących się ludzi. Ledwo zszedłszy z roweru podążałam w kierunku szkoły, nagle mimo pięknej pogody i doskonałego humoru zatęskniłam za wakacjami. Chciałam usłyszeć odgłos uderzających o skały fal, wieczorne śpiewanie cykad, znów ujrzeć płynące w oddali delfiny, poczuć tą atmosferę, spokojny byt chorwackich ludzi. Przechodząc obok cukierni do tego wszystkiego doszła ogromna ochota na naleśniki. Z dżemem figowym, może różanym, okropnie słodkie i okropnie pyszne.
Po powrocie po prostu musiałam zrobić naleśniki. Może nie są one takie, jak te, które jadłam przy plaży i których smaku wciąż szukam, ale równie smaczne. Już drugie, najczęściej orkiszowe, delikatniejsze od poprzednich, często powtarzane i szybko znikające z talerzy.


W pewien sposób udało mi się poczuć to co chciałam: figowy dżem przywieziony z wakacji, zerwane po drodze ze szkoły jeżyny jako miły letni akcent i naleśniki, te same które zrobiłam pewnego dnia w małej białej kuchni chorwackiego domu.

NALEŚNIKI PEŁNOZIARNISTE
2 jajka
1,5 szkl. mleka (może być roślinne, świetnie pasuje sojowe waniliowe)
szczypta soli
2 szkl. mąki pełnoziarnistej (pszennej lub orkiszowej)
3/4 szkl. ciepłej wody
2 łyżki oleju roślinnego

Mikserem: wszystkie składniki zmiksować, w podanej kolejności, na gładką masę.
Trzepaczką: jajka roztrzepać z mlekiem, dodać sól. Partiami dosypywać mąkę. Dodać resztę składników i mieszać, aż ciasto będzie gładkie. Ciasto można odstawić na ok. 20-30 minut (opcjonalnie). Smażyć cienkie naleśniki, podawać z ulubionymi dodatkami.

źródło przepisu: truffle-in-a-rum-chocolate

25.08.2011

Po francusku. Orkiszowe croissanty.


Uwielbiam rogaliki, nie duże maślane rogale z piekarni, ale takie drożdżowe prosto od babci, kruche z cukierni, lub francuskie, delikatne.
W taki upał mogę siedzieć i nic nie robić, siedzieć i nic nie robić przed komputerem lub piec coś drożdżowego. Jak pewnie każdy przypuszcza, najbardziej lubię tą trzecią wersję. Jak się da korzystam z szalejących w upale drożdży. Zrobiłam pizzę, którą pokażę jutro i croissanty do których zabieram się już od dłuższego czasu. Postawiłam je sobie jako konieczne do zrobienia jeszcze w wakacje, a że te dobiegają końca, w końcu się zmotywowałam. Może i zajmują trochę czasu, ale wcale nie są trudne w przygotowaniu, no i wychodzą fantastyczne. Trochę się obawiałam, że ciasto się nie rozwarstwi, ale się udało, a dzięki zawartości mąki orkiszowej, mogę się łudzić, że są zdrowe ;)


ORKISZOWE CROISSANTY
250ml mleka
30g świeżych drożdży
40g brązowego cukru
300g mąki orkiszowej
100g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
2 łyżeczki soli
300g zimnego masła
1 jajko, roztrzepane

1. Wymieszać ciepłe mleko, cukier i świeże drożdże. Ostawić na ok. 5 minut, aż drożdże zaczną się pienić. Dodać mąkę, sól i wyrobić mikserem (5 minut) lub ręcznie (10 minut).
2. Przenieść ciasto na blat, ponownie wyrobić, w razie potrzeby dodając mąkę. Ciasto powinno być lekko lepkie. Zawinąć je w folię i schłodzić przez 1 godzinę.
3. Masło umieścić pomiędzy dwoma arkuszami folii i rozwałkować na prostokąt 20x12cm.
Ciasto wyjąć z lodówki, rozciągnąć na lekko posypanej mąką powierzchni, formując prostokąt 40x25cm.
4. W centrum ułożyć masło tak, aby dłuższe boki masła były równoległe do krótszych boków ciasta. Złożyć z góry i z dołu.
5. Rozwałkować ciasto na prostokąt ok. 38x25cm, złożyć trzy razy. Zawinąć w folię i pozostawić na noc w lodówce.
6. Powtórzyć wałkowanie i składanie jeszcze raz. Zawinąć szczelnie w folię i chłodzić 1 godzinę.
7. Wyjąć ciasto i umieścić na posypanej mąką powierzchni. Rozłożyć do prostokąta 38x25. Złożyć z góry i z dołu (tak by końce spotkały się na środku), a następnie złożyć na pół, by powstały 4 warstwy ciasta. Włożyć ciasto owinięte w folię na 2 godziny do lodówki. Rozwałkować, znów złożyć  tak, by powstały 4 warstwy i schłodzić.
8. Ciasto rozwinąć i pokroić w rogaliki:
Rozwałkować ciasto na prostokąt 64x38cm o 6mm grubości. Złożyć ciasto od dłuższego boku na pół i pokroić na 8 trójkątów. Każdy rozłożyć na dwa otrzymując 16 (zrobiłam 12 croissantów różnej wielkości) Zwinąć rogale zaczynając od podstawy trójkąta, czubek umieszczając pod spodem. Końce delikatnie powyginać w kształt półksiężyca.
9. Umieścić rogaliki na blasze do pieczenia i pozwolić im rosnąć 1-2 godziny. Pół godziny przed zakończeniem wyrastania posmarować je roztrzepanym jajkiem.
Piekarnik rozgrzać do 200°C. Na dole piekarnika umieścić płytkie naczynie z wodą. Piec croissanty przez 20-25 minut. Przed podaniem pozostawić do ostygnięcia.
Pyszne zarówno ze słodkimi jak i słonymi dodatkami. Smacznego.

24.08.2011

Knedle serowe i owoce lata.


Ostatnie dni wakacji i chęć korzystania z nich pełną parą. Częściej jednak wygrywa lenistwo, rządzące całym tym wolnym czasem. Sprawia, że dni się rozpływają, że latam w krainie wyobraźni i nie myślę o jutrze. Ciężko będzie wrócić na ziemię i zrobić coś więcej niż kluski na obiad czy jogging po kolacji...

Knedle, coś na obiad w upalne dni. Z dowolnymi owocami, małym nakładem pracy i nutą słońca. Użyłam malin, bo co drugi dzień zbieram w ogrodzie michę i już nie wiem co z nimi robić. Smacznego.


KNEDLE SEROWE /ok. 15 sztuk/
250g twarogu (w oryginale chudy, ale ja zawsze kupuję półtłusty)
2 łyżki mleka
1 białko
1 szklanka mąki pełnoziarnistej (pszenna lub orkiszowa)
1 płaska łyżeczka soli

nadzienie: 
truskawki, jagody, maliny, jeżyny, śliwki...
fruktoza lub cukier

sos jogurtowo-cynamonowy: 
jogurt naturalny
syrop z agawy lub miód
cynamon

Wszystkie składniki sosu wymieszać i schłodzić.
Ser rozetrzeć, dodać białko, mleko, sól i mąkę. Zagnieść zwarte ciasto (ewentualnie dolać mleka lub podsypać mąką). Z ciasta uformować wałek i podzielić na ok. 15 części. Każdą część rozwałkować na okrągły placuszek, na środku każdego ułożyć posłodzone owoce i skleić.
Wrzucać na osolony wrzątek i gotować ok.5-8 minut od wypłynięcia knedli na powierzchnię. Podać z sosem jogurtowo-cynamonowym, dodatkowymi owocami, masłem, syropem lub innymi dodatkami.

źródło przepisu: reve82

6.08.2011

Cukiniowe placki i sos pomidorowy.

W moim domu nigdy nie robiło się placków z cukinii, stąd też pierwszy raz spróbowałam ich robiąc je sama. Wyszły wtedy zbyt mokre, nie dało się ich smażyć i w ogóle mi nie smakowały. Dzisiaj, rok po tej okropnej próbie zrobiłam pyszne placki z zupełnie innego przepisu. W smaku i wyglądzie trochę podobne do ziemniaczanych, jednak zdrowsze i nie smażone na dużej ilości tłuszczu. Doskonale smakowały z pomidorowym sosem, którego zrobiłam do puszystej pizzy, a dzisiaj wykorzystałam do makaronu. Przepisy już niedługo. Czeka ich już w kolejce dość sporo, jednak dzisiaj musiały być placki, w końcu trwa cukiniowa akcja, no i naleśnikowa sobota :)


PLACKI Z CUKINII /10 placków/
250 g startej cukinii, ze skórą
25 g startego sera Manchego (lub innego aromatycznego sera, wymieszałam goudę i parmezan)
2 duże lub 3 średnie jajka
100 g mąki pszennej (lub pół na pół z pełną orkiszową)
sól do smaku (ok. 1 łyżeczka)
suszone zioła / przyprawa do pizzy
25 g oleju

W mikserze lub misce zrobić ciasto naleśnikowe: jajka, olej, mąka, ser, sól i zioła. Dodać cukinię i dobrze wymieszać. Rozgrzać teflon z odrobiną masła i trzymać na średnim ogniu. Na patelnię wylewać ciasto tworząc placki o średnicy ok. 8 cm. Piec z obu stron na rumiano.

źródło przepisu: invitadoinvierno


SOS DO PLACKÓW, PIZZY LUB MAKARONU
2 szklanki zagęszczonego soku pomidorowego
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka suszonego oregano
sól morska
ostra papryka lub ognista mieszanka przypraw do smaku
1 łyżka oliwy extra vergine

Wszystkie składniki umieścić w rondlu i gotować ok. 15 minut, do zgęstnienia.

29.07.2011

Najprostrze jagodzianki i ślimaczki z serem.

Kolejny już raz przygotowuję ciasto drożdżowe z tego przepisu. Jest najszybsze i najprostsze z tych, które robiłam, a także, mimo zawartości mąki pełnoziarnistej, bardzo puszyste i pyszne. Smakują równie doskonale co pieczone niedawno zwykłe jagodzianki, tylko są bardziej sycące i odrobinę mniej słodkie. Gorąco polecam, warto zrobić z niestety powoli kończących się już jagód. Posmakują każdemu :)


PEŁNOZIARNISTE JAGODZIANKI /12 sztuk/
1/2 ciasta drożdżowego z tego przepisu
250 g jagód lub borówek
cukier puder

białko do posmarowania

Ciasto rozwałkować w duży prostokąt i podzielić na 12 części. Nakładać jagody, posypać lekko cukrem pudrem i składać jak kopertę.
Gotowe bułeczki ułożyć na papierze do pieczenia, zostawić na 10-15 minut po czym posmarować białkiem.
Piec w 220°C przez około 15 minut.


Z drugiej połowy ciasta przygotowałam takie same jak wcześniej drożdżówki z serem.

18.07.2011

Odkładane. Pierogi orkiszowe na słodko i wytrawnie.

Ciepłe promienie słońca, zapach świeżo skoszonej trawy, rodzinne i przyjacielskie spotkania, ulubione papierówki na śniadanie, ćwiczenia o poranku. To wszystko bardzo pozytywnie mnie nastraja, a mój kalendarz w miesiącu lipcu podpowiada, że "Szczęśliwy nie ma czasu na pesymizm.". Motywuje mnie do cieszenia się każdym dniem i zrobienia rzeczy od dawna odkładanych "na jutro"... Ułożenie sobie w końcu planu treningów, dokończenie czytania dawno kupionych czasopism, posegregowanie przepisów do wypróbowania i... zrobienie pierogów.
Pierogi, kluski, placki, makaron i inne mączne wyroby. Są to rzeczy, które lubię jeść najbardziej i których już samo przygotowywanie sprawia mi ogromną przyjemność. Dziwne więc, że dopiero dzisiaj zrobiłam moje pierwsze pierogi. Od razu dwóch odsłonach (podane niżej ciasto i po połowie każdego z farszów). Pełnowartościowe, zdrowe, pyszne...Czego chcieć więcej?

PIEROGI ORKISZOWE /ok. 30 pierogów/
2 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
3/4 szklanki mąki pszennej
1 szklanka wody
szczypta soli

Do dużej miski wsypać mąkę orkiszową, wlać wodę i wymieszać. Powinna powstać lepka masa. Stopniowo dosypywać mąkę pszenną i zagniatać, formując kulę. Gdy ciasto przestanie lepić się do rąk, przełożyć je na posypaną lekko stolnicę. Za pomocą wałka utworzyć cienki na ok. 3 mm placek. Dla wygody ciasto można podzielić na pół i wałkować najpierw jedną połówkę.
Z placka wykroić kółka, kwadraty, trójkąty - według uznania. Na środku wyciętych form ułożyć łyżeczką farsz i dokładnie zagnieść przy brzegach. Pierogi wrzucić do gotującej się w garnku wody. Gdy wypłyną na wierzch, gotować je ok. 3 min i wyciągnąć.


PIEROGI Z WĘDZONYM ŁOSOSIEM I PIETRUSZKĄ
200 g filetów tilapii lub innej, dowolnej ryby
200 g łososia wędzonego
1 łyżeczka sera ricotta (lub innego, kremowego)
2 łyżeczki posiekanej pietruszki

dodatkowo: sok z cytryny do skrapiania, parmezan, pietruszka

Filety z świeżej ryby opłukać i osuszyć. Ugotować na parze lub upiec w piekarniku bez przykrycia, aby mięso nie było wilgotne. Po upieczeniu/ugotowaniu, rybę podzielić pokroić w drobną kostkę.
Wymieszać z posiekanym łososiem wędzonym, serem ricotta i pietruszką. Doprawić solą oraz pieprzem. Nadzienie powinno być w miarę suche.
Przygotować ciasto pierogowe, nakładać farsz i ugotować do miękkości w osolonej wodzie. Podać z sokiem z cytryny i/lub z sosem z masła i śmietanki: masło roztopić na patelni, dodać śmietankę i podgrzać, oraz parmezanem (opcjonalnie) i pietruszką. W razie potrzeby doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Można je też podsmażyć na maśle lub oliwie (tak zrobił mój tata i bardzo mu smakowało).


PIEROGI Z JAGODAMI
ok. 200g jagód (lub drobnej borówki amerykańskiej)
1 łyżka maki

dodatkowo: cukier i śmietanka lub jogurt

Jagody szybko opłukać i delikatnie osuszyć za pomocą ręcznika papierowego. Rozłożyć na tacce i lekko oprószyć mąką. Przygotować ciasto pierogowe. Szklanką wycinać kółka, nakładać po małej łyżeczce jagód i zlepiać brzegi. Wrzucać na wrzącą, lekko osoloną wodę i gotować do miękkości (ok. 2-3 minuty). Odsączyć i od razu podawać z ulubionymi dodatkami.

źródło przepisu: weganie, kwestiasmaku

17.06.2011

Te pierwsze. Placuszki z serka homogenizowanego.


Pewnego letniego wieczoru, a było to jakieś dwa lata temu (rozpoczynam wpis, jak bajkę dla dzieci...) naszła mnie ogromna ochota na placki. Mama robiła je rzadko, a ja bardzo je lubiłam, więc postanowiłam po raz pierwszy zrobić je sama. Wtedy użyłam mąki pszennej, waniliowego serka homogenizowanego i jabłka. Były to moje pierwsze placki i, jak zresztą można zauważyć, nie ostatnie, a udały się znakomicie. Stałam się plackożercą i teraz dla mnie weekend bez placków to weekend stracony ;).
Postanowiłam w końcu pokazać te placuszki. Delikatne, dowolnie modyfikowane, zawsze się udają i są po prostu pyszne. Stały się moim dzisiejszym śniadankiem na tarasie przed rowerową wyprawą do szkoły...


PLACUSZKI Z SERKA HOMOGENIZOWANEGO /1 porcja, 7 placuszków/
serek homogenizowany (150-200g)
1 jajko
1/2 szkl. dowolnej mąki (tym razem użyłam orkiszowej jasnej i pełnoziarnistej)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka syropu lub cukru (pomijam, jeśli serek jest słodki)
cynamon, wanilia lub inny dowolny aromat
dodatki:
1/2 jabłka
1 mała laska rabarbaru (opcjonalnie)

Wszystkie składniki wymieszać i dodać do ciasta pokrojone owoce. Smażyć na teflonie lub na niewielkiej ilości oleju. Smacznego!

Wcześniej na porannycinspiracjach:
 

12.06.2011

Drożdżówki. Ten ulubiony zapach.

Lubię ciepły wiatr, lubię samotne chodzenie po trawie z aparatem w ręce, lubię szczere oczy koni, poranne pichcenie, wieczorny jogging, czytane w ogrodzie książki, ręce pachnące wanilią i drożdżowe ciasta. Lubię zmiany na lepsze i to, że w końcu nauczyłam odnajdywać pozytywne strony każdego dnia...
Odkąd pod okiem babci zrobiłam rogaliki z marmoladą, ciasto drożdżowe wychodzi mi za każdym razem z czego, nie powiem, niezmiernie się cieszę i wykorzystuję jak tylko mogę. Bo nie ma lepszego zapachu od tego, wydobywającego się z piekarnika w trakcie pieczenia drożdżowego ciasta, a gdy zapach ten połączyć z aromatem wanilii i migdałów to już...


DROŻDŻÓWKI Z RABARBAREM (lub bez)/ 11 bułeczek/
ciasto:
50g świeżych drożdży
3/8 szklanki mleka sojowego
3/8 szklanki mleka sojowego waniliowego (lub 3/4 zwykłego)
1/2 szklanki fruktozy*
250g mąki orkiszowej jasnej (lub zwykłej)
250g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
3 jajka
70g stopionego masła

Przygotować zaczyn: drożdże pokruszyć, zalać podgrzanym mlekiem i wymieszać z łyżką fruktozy. Odstawić do wyrośnięcia, przykryte ściereczką. Jajka roztrzepać z fruktozą. Dodać drożdże i roztopiony tłuszcz. Wsypać mąkę i wyrobić. Odstawić, przykryte, aż podwoi objętość.

rabarbar:
2 łodygi rabarbaru
1/2 szklanki fruktozy

Rabarbar obrać i pokroić na plasterki. Fruktozę zagotować z łyżką wody. Dodać rabarbar, trzymać na ogniu kilka minut. Odstawić do wystygnięcia.

kruszonka (wykorzystałam tylko 1/3):
50g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
25g mielonych migdałów
kilka kropli aromatu waniliowego
50g zimnego masła
2 łyżki fruktozy
2 łyżki brązowego cukru

Wszystkie składniki wyrobić między palcami tworząc "okruszki".
Gdy ciasto wyrośnie, wyrobić krótko ponownie. Następnie uformować drożdżówki o dowolnym kształcie. Nałożyć rabarbar wraz z odrobiną powstałego syropu. Po wierzchu posypać kruszonką.
Piec ok. 20-25 min. w temperaturze 180 stopni.

źródło przepisu: czympachnieuzakow, wypiekizpasja 
*gdy używamy cukru, trzeba go dać więcej, patrz: żródła

11.06.2011

Morele na nutellowych pancakes.

Uśmiech, słońce, sport, truskawki...
Rano na śniadanie, na długiej przerwie z śniadaniowego pudełka kumpeli (cocotrendy), po powrocie ze szkoły... Chyba przesadziłam jedząc je cały czas przez ostatnie 3 dni. Postanowiłam, więc zrobić sobie przynajmniej jednodniową przerwę i kupiłam morele. Jeszcze nie są takie słodkie jakie być powinny, ale i tak wspaniale współgrały z lekko czekoladowymi pancakes. Idealne danie na 100. już post na porannychinspiracjach. Jeszcze tylko czekam z utęsknieniem na jagody. Od tych to już całkiem nie umiem się oderwać i możecie spodziewać się wielu przepisów z nimi w roli głównej, ale o tym w lipcu...
Do tego przepisu można wykorzystać dowolny przepis na pancakes, ja prezentuję mój ulubiony, z pełnoziarnistą mąką orkiszową. Śniadanie wyszło tak sycące, że przy ostatnich kęsach już myślałam, że nie dam rady. Zjadłam, przecież takie pyszności nie mogą się zmarnować. Serdecznie polecam.


PANCAKES NUTELLOWE /1 porcja/
ulubione ciasto na pancakes, u mnie to te:
1/2 szklanki mąki orkiszowej razowej
2/3 łyżeczki sody oczyszczonej
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/6 łyżeczki soli
1 jajko
1/3 szklanki maślanki
2/3 łyżki syropu z agawy lub płynnego miodu
1-2 łyżeczki oleju słonecznikowego
+ dodatkowo:
1 łyżeczka nutelli
płynny miód, syrop klonowy lub inny ulubiony
owoce (truskawki, morele, jagody lub inne, dowolne)

W misce wymieszać suche składniki (mąkę, proszek, sodę i sól), w drugim naczyniu (mieszam w szklance) połączyć jajko, maślankę, syrop i olej. Mokrą mieszankę wlać do suchej i wymieszać. Dodać nutellę. Odstawić na 10 minut (nie jest to konieczne, ale po odstawieniu placki wychodzą lepsze).
Dobrze rozgrzać patelnię i nakładać ciasto. Pancakes przewracać na drugą stronę gdy na powierzchni zaczną się pojawiać pęcherzyki, a brzegi będą ścięte.

źródło przepisu: wholefamilyfare, bellalimento

31.05.2011

Podsumowania nadszedł czas. Gofry i sos rabarbarowy.

Po wycieczce niewiele mogłabym powiedzieć o swojej majowej czystości, ponieważ gdybym trzymała się tam wyznaczonych przeze mnie na początku maja zasad odżywiania pewnie już pierwszego dnia padłabym z głodu i wycieńczenia... Co tu dużo mówić - całe dni chodzenia po górach, a zabrane z domu owoce i warzywa, chociaż nie zjedzone całe na raz, zniknęły szybko. Były więc czekoladki, ciastka i ciasteczka itp. Nie było, czym mogę się chwalić już od dwóch lat, chipsów, których pozbyłam się ze swoich jadłospisów po pewnej miłej przygodzie... Zjedzenie w trójkę "mega giga" paczki chipsów serowo-cebulowych o piątej nad ranem po powrocie z imprezy sylwestrowej nie było zbyt dobrym pomysłem ;)
Co dał mi maj? Hmmm... Poznałam siebie i swój metabolizm, częściej ćwiczę jogę i poprawiłam swoją wytrzymałość, poprawił się też wygląd mojej cery (do czasu słodyczy na wycieczce, po której znowu pojawił się trądzik). Wnioski? Bez słodyczy i zbędnego białego cukru moja skóra jest dużo ładniejsza, czuję się świetnie i nic nie zalega mi w żołądku.
Jak już ostatnio uprzedzałam, rozpoczął się u mnie okres gofrowego szaleństwa. Dzisiaj puchate, drożdżowe z pysznym rabarbarowym sosem. Smacznego.


DROŻDŻOWE ORKISZOWE GOFRY
1/2 szklanki ciepłej wody
2,25 łyżeczki suszonych lub 18g świeżych drożdży
2 szklanki ciepłego mleka sojowego
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka syropu z agawy
2 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej*
1/4 szklanki zarodków pszennych**
2 jajka
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej

Do dużej miski wlać wodę i rozpuścić w niej drożdże i odstawić na 5 minut do rozpuszczenia.
Do drożdży dodać mleko sojowe (można zastąpić zwykłym), olej, sól, syrop, len i mąkę. Wymieszać delikatnie aż ciasto będzie gładkie.
Miskę przykryć folią aluminiową i pozostawić na noc w temperaturze pokojowej. Ciasto może podwoić objętość.
Rano rozgrzać gofrownicę. Tuż przed pieczeniem dodać do ciasta roztrzepane jajka i sodę. Ciasto będzie miało galaretowatą konsystencję. Piec gofry aż będą złociste i chrupiące.

źródło przepisu: ehow
* w oryginale pszenna pełnoziarnista
** w oryginale mielony len

Sos rabarbarowy zrobiłam miksując ugotowany na parze rabarbar z fruktozą i cynamonem.

17.05.2011

Mak, śniadanie i pancakes.

Pogoda płata figle, albo zima, albo upał. Szkoła, jak to szkoła, nawał pracy na koniec roku. Na szczęście jeszcze tylko pięć tygodni i wyjadę do mojej ukochanej Chorwacji. Mam nadzieję, że przywiozę wiele pysznych inspiracji :)
Dzisiaj, jak już z resztą kiedyś pisałam, coś co uwielbiam... Leniwy, wczesny poranek i pyszności na talerzu. Celebrowanie śniadania. To jest dla mnie najważniejszy i najlepszy posiłek dnia,  niesamowity i stawiający na nogi.
W dzisiejszych placuszkach mile chrupie mak, całość nie jest słodka, więc warto podać je z owocami np. tak jak ja, z konfiturą jagodową. W oryginalnym przepisie była skórka z cytryny, ale dopiero rano się zorientowałam, że jej nie mam, użyłam pomarańczy. Świetnie się sprawdziła.


CYTRUSOWE MAKOWE PANCAKES /2 porcje/
1/2 szklanki mąki pełnoziarnistej (użyłam orkiszowej)
1/4 szklanki białej mąki
1/4 szklanki zarodków pszennych
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
3 łyżki niemielonego maku
skórka z jednej cytryny (lub pomarańczy)
1 szklanka mleka (użyłam sojowego)
1/4 szklanki białek (lub jedno jajko)
1 łyżka oleju rzepakowego

W dużej misce wymieszać wszystkie składniki (w tym skórkę i mak). W osobnym naczyniu wymieszać mleko, jaja i ​​olej rzepakowy. Dodać mokre składniki do suchych i mieszać do połączenia. Odłożyć na bok. Rozgrzać patelnię i smażyć placuszki na niewielkiej ilości masła lub na suchej patelni. Obrócić na drugą stronę gdy na wierzchu zaczną się pojawiać pęcherzyki. Jeśli ciasto jest zbyt gęste, można dodać trochę więcej mleka.
 
źródło przepisu: naturallyella

8.05.2011

Rabarbar ciągle w akcji. Orkiszowe placuszki.

Ostatnie godziny odpoczynku, ostatnie leniwe śniadanie. Jutro znowu szkoła. no cóż, trzeba to trzeba. Tymczasem śniadanie - pełnoziarniste orkiszowe placuszki, które możecie znaleźć też na porannychinspiracjach. Sezon na rabarbar w pełni, więc i on się przydał. Wyszły pyszne, lekko kwaśne, bez dodatku sody czy proszku do pieczenia. Placuszki idealne.


PLACUSZKI Z RABARBAREM /1 porcja, 8 małych placków/
1 jajko
100g jogurtu naturalnego
1/2 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
1/2 łyżeczki syropu z agawy
szczypta soli
szczypta imbiru
spora szczypta cynamonu
1 łodyga rabarbaru

Rabarbar umyć, obrać i pokroić na średniej grubości plasterki. Resztę składników wymieszać w misce. Dodać rabarbar. Smażyć na lekko wysmarowanej oliwą patelni, z obu stron.
Zjadłam polane syropem z agawy.
Smacznego.

źródło przepisu: samedobrerzeczy

6.05.2011

Drożdżówki z serem. Dla siebie i dla innych.

Po zrobieniu pizzy i klusek na parze zostało mi drożdży, a przecież nie mogły się zmarnować...
Dzisiaj zlepek kilku przepisów z niesamowitym efektem. Uwaga! te bułeczki uzależniają ;)


DROŻDŻÓWKI ORKISZOWE Z SEREM /8 dużych bułeczek/
75 g oleju
250 g mleka sojowego
25 g świeżych drożdży
szczypta soli
70 g fruktozy (lub cukru trzcinowego)
500 g mąki orkiszowej jasnej (dałam 300 g pszennej i 200 g orkiszowej pełnoziarnistej)

250g białego sera półtłustego + 2 łyżki fruktozy + żółtko (utrzeć)
rodzynki
białko do smarowania

Przygotować zaczyn: drożdże pokruszyć, posypać łyżką fruktozy i wymieszać z lekko podgrzanym mlekiem. Odstawić na 10 minut.
tłuszcz roztopić (w przypadku oleju, podgrzać). 
Dodać do zaczynu olej, sól, mąkę i pozostałą fruktozę. Wyrobić, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 1 godzinę. 
Po wyrośnięciu ciasto ponownie wyrobić i rozwałkować na prostokąt. rozsmarować masę serową, posypać rodzynkami i zwinąć w rulon, pokroić na kawałki. Trzonkiem noża lub drewnianą łyżką nacisnąć wzdłuż środka każdego odciętego kawałka. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić (przykryte ściereczką) do wyrośnięcia na 10-15 minut. Kiedy podrosną posmarować białkiem. 
Piec w temperaturze 220°C przez około 15 minut (może dłużej). Studzić na kratce.

5.05.2011

Kluski na parze. Smak z dzieciństwa.

U babci: zapach rosnących drożdży, cała kuchnia w mące, ciepła śliwka z kompotu.
Lub w przedszkolu: podawane z roztopionym masłem, cukrem i konfiturą.
Tak czy siak kluski na parze zawsze będą przywoływały u mnie radosne wspomnienia.
Dzisiaj pierwszy raz zrobiłam je sama, z dodatkiem pełnoziarnistej mąki, z mlekiem sojowym, bo nie mogę łączyć krowiego z surowymi owocami. koniecznie na słodko. Pyszne, mocno puszyste, niezwykle lekkie, ale też bardzo sycące (więc dobre też na dietę - byle nie przesadzić z ilością, a wierzcie mi trudno się im oprzeć ;) Mama powiedziała, że taki właśnie smak pamięta z dzieciństwa, więc chyba osiągnęłam sukces...


KLUSKI NA PARZE /16 klusek/
3 szklanki mąki orkiszowej (1100) + do podsypania (nie miałam, użyłam pół na pół pszenną typ 650 i pszenną pełnoziarnistą)
25 g świeżych drożdży
1 szklanka mleka sojowego
1/2 szklanki wody
1 jajko
1 łyżka cukru trzcinowego
3 łyżki rozpuszczonej margaryny bezmlecznej (użyłam masła)
szczypta soli

Przygotować zaczyn: drożdże pokruszyć i połączyć z cukrem, 2 łyżkami mąki i szklanką ciepłego mleka. Zamieszać i pozostawić do wyrośnięcia na około 10 minut.
Przygotować ciasto: do zaczynu dodać margarynę, jajko, mąkę, szczyptę soli, wodę i wyrobić gładkie ciasto. Wyrobienie ciasta maszynowo zajmuje 5 minut, ręcznie wyrabia się dwa razy dłużej (robiłam ręcznie).
Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę.
Wyrośnięte ciasto szybko przegnieść, formować kulki wielkości mandarynki i odkładać na blat podsypany mąką. Zostawić na około 15 minut przykryte ściereczką do napuszenia.
Gotować na parze przez około 8 minut.
Podawać na gorąco z dowolnymi dodatkami.

źródło przepisu: tylkosprobuj 

Kluski te doskonale nadają się również do mrożenia: ugotowane kluski owinąć porcjami (po kilka) w przezroczystą folię lub włożyć do woreczków i do zamrażarki. Przed jedzeniem nie trzeba nawet szybciej ich wyciągać. Wystarczy włożyć do mikrofali lub podgrzać na parze.
Jak u was są nazywane? kluski? pampuchy? buchty? bułki?

25.04.2011

Krzyczące owoce. Chlebek bananowy.

W koszyku leżały banany. zdecydowanie dojrzałe. zdecydowanie proszące o wykorzystanie. Trzeba było coś z nimi zrobić... Powstał ten pyszny, lekko korzenny i zdrowy chlebek. Idealny do herbaty lub na śniadanie. Podałam z waniliowym kremem z mascarpone (ser mascarpone, jogurt naturalny, aromat waniliowy, fruktoza). Polecam.


KORZENNY CHLEBEK BANANOWY /12 plastrów/
4 dojrzałe banany (ok. 500g)
400g mąki orkiszowej pełnoziarnistej (lub innej mąki pełnoziarnistej)
100g oleju rzepakowego lub słonecznikowego oleinowego
170g fruktozy
6g sody oczyszczonej
1 łyżeczka suszonego imbiru
1 płaska łyżeczka zmielonej gałki muszkatołowej
1 łyżeczka zmielonego kardamonu
1 jajko

Banany rozgnieść i wymieszać (zmiksować) z jajkiem, przyprawami i fruktozą. Powoli dodać przesianą i wymieszaną z sodą mąkę oraz olej. wszystko dokładnie wymieszać (zmiksować). Gotowe ciasto przelać do formy keksówki (użyłam formy o wymiarach 25x12cm, wierzch ciasta posypałam potłuczonymi nerkowcami). Piec w piekarniku, w temperaturze 180°C, przez około godzinę (piekłam 70 minut).
Smacznego.

źródło przepisu: ammniam

17.04.2011

Pszenno-orkiszowe buły z ziarnami.

Miałam ochotę na własne bułki, tak więc zrobiłam. Bułki z tego przepisu są puszyste i pyszne. Idealne do kanapek i czegoś jeszcze (o tym "czymś" może jutro ;)) Gorąco polecam.

 

PSZENNO-ORKISZOWE BUŁY Z ZIARNAMI /9 dużych lub 12-14 małych/
250 g maki orkiszowej zwykłe
250 g mąki pszennej, dowolnej
300 ml wody
1 łyżka miękkiego masła
20 g świeżych drożdży (lub łyżeczka suszonych)
opcjonalnie: 1 łyżeczka kminku
opcjonalnie: 1 łyżeczka mielonego anyżu
1 łyżka miodu
1 łyżeczka soli

do posmarowania: 1 jajko rozbełtane z 1 łyżeczką śmietany, mleka lb wody
do posypania: sezam, nasiona słonecznika, mak, płatki soli, kminek, itp.

Drożdże zasypać łyżeczką cukru. Wlać 3 łyżki letniej wody i odstawić na 10 minut, by drożdże "ruszyły".
Następnie dodać pozostałe składniki, zagniatając gładkie ciasto.
Ciasto przełożyć do miski delikatnie posmarowanej olejem roślinnym, przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce na 1,5 h.
Z wyrośniętego ciasta uformować 14 małych bułeczek lub 9 dużych bułek. Przykryć ściereczką i odstawić na 30-40 minut, by wyrosły.
Każdą z nich posmarować jajkiem i posypać dodatkami.
Piekarnik nagrzać do 200 st C.
Piec bułki 12-15 minut (większe pieką się dłużej, małym może to zająć 10-12 minut).

źródło przepisu: pracowniawypieków