Ma w sobie coś, co od razu przenosi nasze smakowe kubki nad Śródziemne Morze. Może to dlatego tak lubię pesto. Obficie skropione oliwą.

Makaron z pesto i anchois /4 porcje/
("Makaron" wyd. Olesiejuk)
90ml oliwy z oliwek
2 posiekane ząbki czosnku
60g osączonych filetów z anchois
450g makaronu (w oryginale spaghetti, u mnie pełnoziarnisty)
60g bazyliowego pesto
2 łyżki posiekanego świeżego oregano (można zastąpić suszonym, w mniejszej ilości)
90g tartego parmezanu
sól i pieprz
W garnku rozgrzać łyżkę oliwy, dodać czosnek i smażyć 3 minuty. Zmniejszyć ogień, dodać filety z anchois i gotować aż się "rozlecą", od czasu do czasu mieszając. Zagotować garnek osolonej wody, dodać makaron i resztę oliwy. Gotować al dente.
Do anchois dodać pesto oraz oregano i popieprzyć do smaku.
Odcedzić makaron, wymieszać z pesto, posypać parmezanem.




