Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burak. Pokaż wszystkie posty

6.01.2012

Racuchy. Na różowo dla burakowej księżniczki.


Przed weekendem często kupuję drożdże, świeże, bo suszone niezbyt lubią ze mną współpracować (a podobno łatwiejsze w obsłudze). Przynoszę je do domu bez sprecyzowanego pomysłu na wykorzystanie i pokładam na półce w lodówce. Najbardziej prawdopodobne jest, że trafią do pizzy, czasami jednak przychodzi ochota na większe eksperymenty. Jak dzisiaj. Zrobiłam różowe racuchy, chcąc na chwilę powrócić do dziecięcych lat z pudłem pełnym lalek barbie. Jestem pewna, że na takie różowe słodkości skusi się niejedna mała przeciwniczka buraków. Wybredni wcale nie muszą wiedzieć, że warzywa są w środku ;) Niewyczuwalne i z pewnością pasowałoby tu też inne warzywne puree np. gęste dyniowe, marchewkowe, a może nawet z kalafiora czy brokuła. Wegańskie, zdrowe, pyszne. Dla każdego coś... kolorowego!


Buraczkowe racuchy /12 sztuk, 4 porcje/
1 szkl. mleka lub wody
1 i 1/2 szkl. mąki pełnoziarnistej (pszennej lub orkiszowej)
1/2 szkl. mąki pszennej
1/4 łyżeczki soli
30g świeżych drożdży lub 1 łyżeczka suszonych
2 łyżki syropu klonowego
2 średniej wielkości buraki (1,5 szkl. puree)

olej do smażenia

Buraki ugotować i zmiksować na puree.
Mleko lekko podgrzać. Do drugiego naczynia przesiać mąkę (pozostałe na sicie otręby też dodać do ciasta), wsypać sól, drożdże i dodać syrop. Całość wymieszać i odstawić do wyrośnięcia na 30 minut.
Wmieszać burakowe puree i smażyć na niezbyt dużej ilości oleju z obu stron. Gotowe odsączyć na papierowym ręczniku.

Podałam z jogurtem, groszkami czekoladowymi i syropem klonowym.

23.07.2011

Naleśniki w kolorze.

Na otwarcie mojej "Naleśnikowej soboty" szukałam czegoś wyjątkowego, czegoś takiego jak np. kolorowe naleśniki. Znalazłam te, pyszne, zdrowe, a w dodatku kolejne z serii tych słodkości, które przemycają w sobie warzywa. Doskonałe.


KOLOROWE NALEŚNIKI
2 i 1/2 szkl. mąki (użyłam pszennej pełnoziarnistej, ale może być dowolna)
2 i 1/4 szkl. mleka roślinnego (dałam więcej)
odrobina syropu z agawy (opcjonalnie, jeśli preferujemy słodkie naleśniki)
szczypta soli
łyżka oliwy
2 łyżki soku z buraka
1/2 łyżki kurkumy
1/4 szkl. świeżego lub mrożonego szpinaku

dodatki np. dżem truskawkowy lub borówki, pokrojony w plasterki banan, ricotta (twarożek) wymieszana z syropem/miodem i ziarenkami wanilii

Zmiksować mąkę, mleko, sól i oliwę. Powinniśmy otrzymać ok. 800ml ciasta, które należy podzielić na 3 części. Odlewać najpierw 1 szklankę ciasta do osobnego naczynia i dodać do niego sok z buraka, następnie kolejną szklankę do drugiego naczynia i tu dodać kurkumę, a to co zostanie w blenderze zmiksować ze szpinakiem. Naleśniki smażyć na niewielkiej ilości oleju z obu stron.
Każdy z barwiących składników jest niewyczuwalny, więc można je podawać z każdym, nawet słodkim, nadzieniem (doskonałe z bananem, borówkami i słodką, waniliową ricottą).

Więcej zdjęć nie mam, ponieważ zostały pożarte ;)

źródło przepisu: weganie