Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

31.03.2013

Wielkanocne wypieki i sernik szachownica.


Zdałam się na rodzinę i przyjęłam ich zamówienia na konkretne wypieki, które miały zagościć na świątecznym stole.
Jest więc ulubiony sernik przekładany kakaowym ciastem i niezwykle puszyste czekoladowe ciacho z czubkami kokosu. To drugie pachnące tak, że nie można się oderwać (link do przepisu). Do tego cukiniowe muffiny z cytrynowym i lekko kwaśnym lukrem. Miękkie i aromatyczne (link do przepisu).


Sernik szachownica
ciasto:
1/4 szkl. mleka
2 łyżki kakao
3/4 szkl. cukru
1/2 kostki margaryny

Rozpuścić.
Do chłodnej masy dodać 1 szkl. mąki, 2 jajka, 1 łyżeczka proszku. Piec 30 minut na blasze wyłożonej papierem w 180°C.

ser:
4 jajka
2/3 szkl. cukru
1 kg twarogu, zmielonego
1 kostka margaryny
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka soku z cytryny, aromat waniliowy

Margarynę utrzeć z cukrem, dodać żółtka, mąkę, aromat i pianę z białek. 
Ciasto pokroić na pasy, poprzekładać serem. Piec ok. 45 minut w 180°C. 

6.04.2012

Konkurs Dilmah, mój kudłaty sernik i herbaciane wspomnienie.


Ulubione ciasta. Takie, kojarzące się z miłymi chwilami, uczuciami, smakami. Nierzadko, wcale nie przygotowywane przez nas samych, ale przez bliskie nam osoby. To dopiero wtedy nazwać je możemy ukochanymi, przepełnionymi miłością, niezwykłymi. Upiekłam swoje ulubione ciasto, bo na Wielkanoc zawsze gości u nas sernik. Kroiłam po kawałku, próbowałam, poczęstowałam brata, mamę, tatę, babcię... Wolę serniki następnego dnia, albo dwa po upieczeniu. Dzisiaj największą radość sprawił mi zachwyt innych nad uzyskanym przeze mnie smakiem. To takie chwile nadają prawdziwy sens ciężkiej, kuchennej pracy i nawet po pięciu godzinach gotowania, na twarzy pojawia się uśmiech. Lekki puszysty sernik, kakaowy spód, chrupki wierzch. Poczekam trochę, wtedy zaparzę herbatę, siądę w fotelu z łyżeczką i blaszką na kolanach, rozpłynę się, zjadając ostatnie paseczki znakomitego sernika.


Kudłaty sernik /24x28cm/

400g mąki (może być pełnoziarnista)
150g cukru
250g margaryny
1 jajko
proszek do pieczenia (30g)
3 łyżki kakao

Wszystkie składniki zagnieść razem. Włożyć ciasto do lodówki.

1 kg białego sera
6 jajek
300g cukru
1 budyń śmietankowy (40g)

Z użyciem maszynki do mięsa: żółtka utrzeć z cukrem, dodać zmielony w maszynce ser i razem ucierać. Ubić pianę z białek, dodać do sera budyń i pianę.
Z użyciem robota kuchennego: żółtka zmiksować z cukrem, dodać ser, miksować do zyskania gładkiej masy. Dodać budyń, zmiksować do połączenia. Ubić pianę z białek, wmieszać ją do sera.

Na wysmarowaną tłuszczem blaszkę zetrzeć połowę ciasta, wyłożyć ser, potrzeć resztę ciasta i piec ok. 1 godziny w 180°C.




Do sernika lubię herbatę, a wy?
KONKURS Z DILMAH

Mam dla was 1 zestaw zawierający filiżankę Dilmah i herbaty oraz 2 zestawy herbaty.
Jak zdobyć nagrodę? Wystarczy, że pod tym wpisem opiszecie swoje herbaciane wspomnienie. Do wylosowanych przeze mnie osób trafią aromatyczne prezenty od Dilmah.
Do dzieła!

30.03.2012

Babcine. Babka Tulipan.




Makarony makaronami, ale zaraz Święta. W zeszłym roku piekłam sernik, marmurkową babkę piaskową i puszyste, drożdżowe rogaliki z marmoladą. Było też ciasto z białym maślanym kremem i kokosem. Od pewnego czasu Babcia (tu pozdrowienia dla babci, bo ostatnio regularnie przegląda moje blogi kulinarne) mówi o kolorowej babce, którą koniecznie musimy zrobić na Wielkanoc. Danej babki nie widziałam nigdy, ani nie jadłam, więc nie wiedziałam czego się spodziewać. Spisałam jednak przepis i postanowiłam najpierw spróbować sama, żeby pokazać ją tu jeszcze przed świętami. Nie miałam sześciu jajek, kisielu, ani całej margaryny. Spacer do sklepu, w tym niesamowitym wietrze i po pięciu dniach siedzenia w domu w chorobie, nie bardzo mi odpowiadał. Koniec końców z kilkoma, można by powiedzieć drastycznymi zmianami w przepisie, cała i zdrowa, wyrośnięta baba trafiła na stół. Znakomita, a tata dziwił się, że tak po prostu mi wyszła bez trzymania się przepisu. Ciasto może się okazać idealnym sposobem na pogodzenie różnych rodzinnych gustów, bo smakuje każdemu. Moim faworytem zdecydowanie jest ten ciemny, kakaowy pas.
Podaję obie wersje przepisu, lżejszą - moją i prawdziwie świąteczną - babciną. Do wyboru, do... koloru :)
Ale czemu "tulipan"?





Babka tulipan z maślanką (z moimi zmianami) /średniej wielkości forma babkowa/
2 szkl. mąki pszennej
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 szkl. cukru
2 jajka
125g margaryny
1 szkl. maślanki
1 łyżka kakao
2 łyżki galaretki w proszku (u mnie truskawkowa)
3 łyżki maku

Mąkę przesiać i wymieszać razem z proszkiem. Jajka utrzeć z cukrem i cały czas miksująć stopniowo, na zmianę dodawać mąkę z proszkiem, stopioną, ostudzoną margarynę i maślankę. Ciasto podzielić na 4 części. Pierwszą wymieszać z kakao, drugą z makiem, trzecią z galaretką, a ostatnią zostawić białą. W natłuszczonej formie babkowej warstwami ułożyć wszystkie części masy. Wstawić do nagrzanego do 200°C piekarnika i piec ok. 45 minut (w końcowej fazie pieczenia, formę można przykryć folią, żeby wierzch się nie przypalił).
Posypać cukrem pudrem lub polać lukrem.





Babka tulipan (oryginalny przepis z zeszytu babci) /tortownica/
2 szkl. mąki pszennej
1 i 1/2 szkl. cukru
6 jajek
2 białka jaj
1 kostka (250g) margaryny
6 łyżek oleju
2 łyżeczki kakao
1/2 szkl. maku
kisiel wiśniowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Margarynę utrzeć z cukrem, dodając po 1 jajku na przemian z olejem i przesianą mąką wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na końcu delikatnie wmieszać pianę z dwóch białek.
Ciasto podzielić na 4 części. Pierwszą wymieszać z kakao, drugą z makiem, trzecią z kisielem, a ostatnią zostawić białą. W wysmarowanej tłuszczem tortownicy warstwami ułożyć wszystkie części masy. Wstawić do nagrzanego do 200°C piekarnika i piec 45-50 minut.
Posypać cukrem pudrem lub polać lukrem.

Przepis dołączam do akcji: Babki i babeczki oraz Wielkanocne smaki .

26.03.2012

Drożdżowy placek z jabłkami i mieszanką studencką.


Słonecznym porankiem, zakatarzona, ugniata drożdżowe ciasto.
Otrzymałam od portalu alejakobiet, bakaliową mieszankę firmy Helio. Tego typu mieszanki nie wytrzymują ze mną długo, więc żeby nie zjeść jej solo i mieć co pokazać na blogu, postanowiłam dorzucić do ciasta. Efekt zaskakujący, znikający w niewyjaśnionych okolicznościach i bardzo bardzo godny polecenia. Tak, gdyby akurat zapowiedzieli się goście z wizytą, gdyby w lodówce pozostało pół kostki drożdży lub gdyby bakalie wołały o ratunek przed podjadaczami. W moim domu na Wielkanoc raczej nie piecze się mazurków, a drożdżowe zawsze jest mile widziane - jak rogaliki z marmoladą, w zeszłym roku. Myślę, że i to ciasto z powodzeniem znaleźć się może na świątecznym stole.


Drożdżowy placek z jabłkami i mieszanką studencką /25 kawałków/

ciasto:
420g mąki pszennej
100g masła lub margaryny
80g cukru
ok. 80g mąki do podsypania
2 jajka
50g drożdży
200ml mleka
mała szczypta soli

Mleko lekko podgrzać, dodać łyżeczkę cukru, łyżeczkę mąki i wkruszyć drożdże. Wymieszać i odstawić na kilka minut.
Mąkę przesiać, podgrzać, zrobić dołek i wlać drożdże. Wymieszać niedokładnie i zostawić na chwilę. Dodać cukier, jajka, rozpuszczony tłuszcz i sól. Wyrabiać ciasto rękami dodając mąkę. Ciasto powinno być jędrne i nie lepić się do rąk.
Gotowe włożyć do dużego garnka, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 20 minut w ciepłe miejsce. Po tym czasie ponownie wyrobić, podsypać lekko mąką i odstawić kolejne 20 minut.

nadzienie:
1/2 kg jabłek
1 łyżeczka cukru
cynamon
50g mieszanki studenckiej Helio
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
kilka łyżek wody
garść czerwonej porzeczki (opcjonalnie)
szczypta kardamonu (opcjonalnie)
szczypta imbiru (opcjonalnie)

Jabłka obrać, wydrążyć i pokroić w kosteczkę. Prażyć na patelni z cukrem, korzennymi przyprawami i małym dodatkiem wody, do czasu, kiedy zaczną się rozpadać. Dodać bakalie, ekstrakt, porzeczkę i wymieszać.

posypka:
25g masła
30g cukru
50g mąki

2/3 ciasta rozwałkować na placek wielkości blaszki do pieczenia (u mnie 30 x 35). Ułożyć w blaszce na papierze do pieczenia. Równomiernie rozłożyć nadzienie i przykryć drugim, cieńszym plastrem ciasta. Posypać rozgniecioną kruszonką.
Piekarnik nagrzać do 200°C i piec ciasto około 40 minut.

3.03.2012

W herbaciarni po raz kolejny. No to keks.


Takie sypkie, babkowe ciasta w niesamowity sposób kojarzą mi się z samymi miłymi chwilami. Jak kubek ulubionej herbaty pobudzają do uśmiechu i luźnej rozmowy. Wchodzę do kuchni i zagotowuję wodę, z szafki wyciągam pudełeczko firmy Dilmah...
Gdy w domu zaczął rozchodzić się mocny zapach herbaty i to nie z filiżanki, a z piekarnika, widziałam, że będzie pysznie. Smak od razu przeniósł mnie do białych sal ogromnej, tunezyjskiej jadalni. Tam na drugie śniadanie podawano zwykłą, lekko cytrynową babkę i herbatę, bez dodatków. W tamtejszym upale to była doskonała przekąska. W tutejszym i powoli odradzającej się wiośnie, sprawdziło się połączenie ciasta i herbaty, uniwersalnie, w jednym kęsie przenoszące do tamtych smaków. Leniwie, sobotnim popołudniem i nawet dla tych, którzy nie lubią rodzynek. Przepis od słodkiejpasji.


Keks herbaciany z rodzynkami /1 sztuka, 12 plastrów/
250 g mąki pszennej*
100 g cukru*
125 g margaryny do pieczenia
2 żółtka
1 szklanka mocnego naparu herbaty
80 g rodzynek
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki otartej skórki z cytryny
szczypta soli

Rodzynki umyć, włożyć do garnuszka z herbatą i gotować 5 minut, wystudzić. Margarynę utrzeć z cukrem, dodać żółtka, skórkę otartą z cytryny, sól. Do ciasta stopniowo, porcjami dodawać herbatę i mąkę przesianą z sodą i proszkiem do pieczenia, mieszać łopatką do połączenia się składników. Na końcu dodać rodzynki, wymieszać. Formę o dolnych wymiarach 10cm x 20cm wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą lub otrębami.
Piec 60 minut, pierwsze 15 minut w 150°C, następnie zwiększyć temperaturę do 170°C, piec do tzw. suchego patyczka, wystudzić, keks można polukrować lub oprószyć cukrem pudrem.

*1/3 można zastąpić pełnoziarnistą
** Dałam połowę 50g białego i 50g nierafinowanego trzcinowego

6.11.2011

Mamine. Sałatka ryżowa z papryką.

Moja ulubiona ryżowa sałatka, mimo dodatku majonezu lekka i idealna jako dodatek do różnych dań mięsnych. U nas robiona tradycyjnie, przeważnie na uroczystości urodzinowe.
Lepki ryż, lekko kwaśna papryka, szczypiorek i ugotowane na twardo jajka... Nie podaję dokładnej ilości składników, ponieważ jest to sprawa indywidualna, zależna od smaku i ulubionej konsystencji tego rodzaju sałatek. Po prostu smacznego :)


SAŁATKA RYŻOWA
biały ryż
jajka
szczypiorek
ogórki konserwowe
papryka konserwowa
sól i pieprz
majonez

Ryż i jajka ugotować. Szczypiorek posiekać, jajka pokroić, ogórki zetrzeć na dużych oczkach, wymieszać z ryżem i majonezem. Doprawić solą, pieprzem i dodać pokrojone w drobną kosteczkę papryki.

źródło przepisu: Mama

18.10.2011

Mamine. Sałatka z brokułem i czerwoną cebulą.

W pośpiechu: pyszna i wcześniej zapowiedziana...


SAŁATKA Z BROKUŁEM I CZERWONĄ CEBULĄ
brokuł, ugotowany
czerwona cebula
jajka, ugotowane na twardo
kukurydza konserwowa
sól i pieprz
majonez

Wiesz co robić ;)

24.04.2011

Babcine. Sernik.

Przepis babciny, więc sernik doskonały. Taki, do którego wracam po dziesięciu minutach po kolejną "odrobinę" ;)


SERNIK /blacha 36x25, 40 kawałków/
ciasto:
3 jajka
1 szklanka cukru
1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
1/2 kostki margaryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Składniki zagnieść razem. Wyłożyć ciastem wysmarowaną tłuszczem i wysypaną bułką tartą (lub otrębami) blachę.

masa serowa:
5 kostek sera białego, zmielonego lub przeciśniętego przez praskę
10 żółtek + białka
1 i 1/2 szklanki cukru
1 kostka margaryny lub masła
sok i skórka z połowy cytryny
2 łyżki kaszy manny lub mąki krupczatki
3 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 łyżki proszku do pieczenia
garść rodzynek (obtoczyć w mące)

Żółtka utrzeć z cukrem, miękką margaryną i cytryną. Powoli dodawać ser (nie może być zimny) cały czas ucierając. Wmieszać mąki, proszek i rodzynki. na końcu stopniowo i delikatnie dodać ubitą pianę z białek. Masę wylać na przygotowany wcześniej spód. Włożyć do nagrzanego do 180°C piekarnika, piec 50-70 minut - w zależności od piekarnika.
Studzić w lekko uchylonym piekarniku. Można polać lukrem (cukier puder i wrzątek) lub/i popisać polewą czekoladową (gorzka czekolada i margaryna).

źródło przepisu: Babcia Zosia

Wielkanoc.


Życzę wszystkim Wesołych Świąt!

22.04.2011

Babcine. Babka piaskowa.

Już drugi, dzisiejszy, pyszny wypiek. W sam raz na Wielkanoc - życzę wesołych świąt!

BABKA PIASKOWA /16 kawałków/
150g maki pszennej (u mnie typ 650)
150g maki ziemniaczanej
200g masła lub margaryny
200g cukru pudru (w tym łyżeczka waniliowego)
4 duże jajka
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
sok z 1/2 cytryny
3 łyżki mleka lub śmietany

Formę wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą (lub otrębami).
Masło utrzeć z cukrem. Dodać żółtka, sok z cytryny, mleko i dalej ucierać. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę i Delikatnie połączyć z resztą.
Można upiec w całości jasną babkę, ale jeśli chcemy żeby babka, tak jak na zdjęciu, była marmurkowa to odlewamy 1/3 masy i mieszamy ją z kakao i odrobiną mleka.
Do formy wlać jasną masę, a na nią ciemną. Widelcem lekko wymieszać (nakłuwać) ciasto.
Piec około 45 minut w 180°C, do suchego patyczka. Po wyciągnięciu z piekarnika formę położyć na mokrą szmatkę (ułatwi to wyciąganie babki z formy). Wystudzić i posypać cukrem pudrem.

źródło przepisu: Babcia Zosia

Babcine. Drożdżowe rogaliki z marmoladą.

Najbardziej kochane smaki to te, kojarzące się z dzieciństwem. Ze wszystkich domowych słodkości zawsze najbardziej lubiłam drożdżowe. Kiedy to w całym domu unosił się cudowny zapach pieczonego drożdżowego placka z rabarbarem, agrestem, jabłkami... Małych drożdżówek z dowolnym nadzieniem lub rogalików, koniecznie z  śliwkową marmoladą. Idealnych na Wielkanoc, Boże Narodzenie, bez okazji :)
Serdecznie dziękuję mojej babci, która nadzorowała moje dzisiejsze pieczenie i dała wiele cennych rad - te rogaliki to nie jedyny dzisiejszy wypiek, była jeszcze babka marmurkowa, o której napiszę później. A już jutro sernik i tort kokosowy. Teraz tylko muszę wykombinować sobie jakiś dietetyczny obiad ;)


ROGALIKI DROŻDŻOWE
850g mąki (użyłam pół tortowej typ 450 i zwykłej typ 650)
200g margaryny/masła (najlepiej pół na pół)
200g cukru
ok. 150g mąki do wyrobienia
4 jajka
100g drożdży
1/2 l mleka
szczypta soli

400ml mleka lekko podgrzać, dodać łyżkę cukru, łyżkę mąki i wkruszyć drożdże. Wymieszać i odstawić na kilka minut.
Mąkę przesiać, podgrzać, zrobić dołek i wlać drożdże. Wymieszać niedokładnie i zostawić na chwilę. Dodać cukier, jajka, rozpuszczony tłuszcz i sól. Wyrabiać ciasto rękami dodając mąkę. Ciasto powinno być jędrne i nie lepić się do rąk - w razie potrzeby dodać resztę mleka.
Gotowe włożyć do dużego garnka, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 30 minut w ciepłe miejsce. Po tym czasie ponownie wyrobić, podsypać lekko mąką i odstawić kolejne 30 minut.
Ciasto rozwałkować tworząc koło (można za wzór wsiąść duży talerz i odciąć wystające poza niego brzegi). Koło przeciąć na pół, a potem każdą połówkę na trzy części otrzymując 6 trójkątów. Zwijać z dowolnym nadzieniem (najlepsze są domowe powidła śliwkowe). Rogaliki układać na natłuszczonej blasze.
Piekarnik nagrzać do 200°C i piec około 15 minut.
Po wyjęciu z piekarnika i lekkim ostygnięciu rogaliki posmarować lukrem (wrzątek i cukier puder).
Smacznego.

źródło przepisu: Babcia Zosia