Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szynka. Pokaż wszystkie posty

1.02.2013

No to zapiekamy! Makaron, bób i szynka.


Dawno nie było makaronów, a jednak nazwa bloga do czegoś zobowiązuje. Tym razem więc, w mojej ulubionej, bo zapiekanej wersji, króluje bób i duża ilość sera. Kolory na talerzu na nawet najbardziej ponury czy deszczowy dzień. Kto się skusi?


Zapiekanka makaronowa z bobem i szynką /4 porcje/
300-350g makaronu
3 garści mrożonego bobu
1 cebula
kilka pieczarek
ok. 10 plastrów dowolnej szynki
3 suszone pomidory
1 pomidor
suszone zioła prowansalskie
sól i pieprz

olej do smażenia
1 łyżka śmietany
150g startego sera

Bób zalać wrzątkiem i po chwili wyłuskać. Gotować ok. 15 minut.
Makaron ugotować w osolonej wodzie.
Na rozgrzany na patelni olej wrzucić posiekaną cebulę, a po chwili pokrojone pieczarki i drobno pokrojone suszone pomidory i szynkę. Smażyć, mieszając. Gdy pieczarki zmiękną, doprawić ziołami, solą i pieprzem oraz dodać pokrojonego świeżego pomidora. Całość wymieszać z śmietaną, bobem, makaronem i 50g sera. 
Przełożyć do naczynia żaroodpornego, posypać pozostałym serem i zapiekać w 200°C przez 25 minut.

31.07.2012

Kurki! Zapiekanka makaronowa na ciepły dzień.


Co roku moim obowiązkowym daniem w kurkowym sezonie jest makaron i jajecznica. Tym razem, pod inspiracją Hani-Kasi, postanowiłam zapiec je z dodatkiem szynki. Kurki doskonale podkreślają kremowy sos, a ja otrzymałam świetny letni obiad dla całej rodziny.

 

Zapiekanka makaronowa z szynką i kurkami /4 porcje/
300 g makaronu penne
280 g świeżych kurek
200 g szynki
3 łyżki kwaśnej śmietany
2 łyżki twarożku kremowego (u mnie trójkącik serka topionego)
1 średnia cebula obrana i pokrojona w kostkę
kilka gałązek posiekanej natki pietruszki
4 łyżki tartego parmezanu lub podobnego sera
4 łyżki tartego żółtego sera
2 łyżki oliwy
świeżo zmielony czarny pieprz
sól
zioła prowansalskie
 
Makaron ugotować.
Na oliwie smażyć cebulę, dodać kurki i pokrojoną w paseczki szynkę. Trzymać na średnim ogniu, aż kurki zmiękną. Dodać śmietanę i serek topiony, doprawić, podgrzewać ok. 2 minut. Całość wymieszać z makaronem i pietruszką. 
Przełożyć do naczynia żaroodpornego, posypać parmezanem, żółtym serem i suszonymi ziołami. Zapiekać ok. 30 minut w 180 stopniach.

21.03.2012

Na kremowo, na szybko, na obiad.


Długo nie pojawiały się tu tytułowe makarony. Przyczyną wcale nie jest fakt, że ich nie jadam. Stawiałabym raczej na to, że najczęściej po powrocie do domu gotuję makaron, a potem wrzucam do niego to, co akurat mam pod ręką. Tym razem godna pokazania wersja z kremowym, ale lekkim, niemal letnim, sosem. Sezon na bieganie w terenie został oficjalnie rozpoczęty, więc ta porcja zdrowej energii z pewnością się przyda. W dodatku w pysznej odsłonie, bo groszek i pieczarki to dla mnie połączenie niemal tak idealne jak jabłko i cynamon, czekolada i maliny, ryba i cytryna czy rzodkiewka i twarożek...


Makaron w lekkim białym sosie z szynką /2 porcje/
150g makaronu farfalle
4-5 pieczarek
2 garści zielonego groszku
2 małe pokrojone w kostkę marchewki
1 i 1/2 szkl mleka
1 łyżka mąki kukurydzianej
4 plastry gotowanej szynki
2-3 łyżki startego żółtego sera
szczypta gałki muszkatołowej
zioła prowansalskie
sól i pieprz


Makaron ugotować. W garnku z niewielką ilością oleju poddusić pokrojone pieczarki. Dodać groszek i marchewkę. Trzymać na małym ogniu pod przykryciem, aż warzywa zmiękną. Doprawić ziołami.
Mleko zmiksować z dodatkiem mąki, gałki, soli i pieprzu lub umieścić w słoiku, zakręcić i dobrze wstrząsnąć, żeby składniki się połączyły.
Zwiększyć ogień i wlać mieszankę do warzyw. Dodać pokrojoną w paski szynkę. Mieszać aż sos zgęstnieje po czym dodać ser.



7.01.2012

Puszysta pizza nr 1 i w zdrowym klimacie.


Zostały drożdże po wczorajszych burakowych przygodach, no i jak podejrzewałam, znalazłam się przy kuchennym blacie, wyrabiając ciasto. Uwielbiam tą czynność i gdyby nie ograniczenia czasowe mogłabym całymi dniami piec drożdżówki... No ale wróćmy na ziemię. Można powiedzieć, że w moim domu jestem pizzowym fachowcem i tylko mi przypisuje się tą czynność. Wbrew pozorom, wykonanie nie zajmuje dużo czasu (pomijając wyrastanie), ani nakładu pracy. To ciasto robiłam już kilka razy i jeszcze mnie nie zawiodło. Przepis znalazłam kiedyś na thesimplelens i z małymi zmianami wracam do niego dość często. Zawsze wtedy, gdy chcę mieć pewność otrzymania miękkiego, puszystego ciasta. Dziwne, że jeszcze się tu nie pojawiło, a dwa prezentowane niżej zdjęcia zostały zagubione pomiędzy starymi folderami. Cudownie wyrośnięta, z grubymi brzegami i najlepiej dużą ilością sera. Choć przepadam za cienką, chrupką pizzą, to jednak ta jest moim nr 1 i kolejny raz ląduję w kuchni po dokładkę.

Dla pięciu osób robię z 1,5 ilości składników.


PUSZYSTA PEŁNOZIARNISTA PIZZA /4 małe pizzetki lub jedna duża pizza/
1 szklanka + 3 łyżki ciepłej wody
1 łyżeczka syropu z agawy
1 łyżka suszonych drożdży lub 50g świeżych
2 szkl. mąki pszennej pełnoziarnistej
1 szkl. mąki orkiszowej
2 łyżki oliwy z oliwek

suszone zioła (oregano, bazylia, rozmaryn, tymianek, majeranek...)

Rozpuścić drożdże w ciepłej (nie gorącej) wodzie i syropie. Wymieszać z mąką pełnoziarnistą, a następnie dodać olej i suszone zioła. Wsypać mąkę orkiszową i ugniatać przez 5 minut, dodając więcej mąki w razie potrzeby. Ciasto nie powinno się kleić. Włożyć do wysmarowanej oliwą miski, przykryć lekko wilgotnym ręcznikiem i zostawić na 1 godzinę w ciepłym miejscu.
Piekarnik rozgrzać do 220°C. Na posypanej mąką blasze wyłożyć ciasto i spłaszczyć palcami lub wałkiem. Ułożyć dodatki. Piec ok. 15 minut. Po wyciągnięciu odstawić na minutę, pokroić i podawać.
Smacznego.

Ciasto na jedną porcję bez dodatków:

26.08.2011

Babcine. Pizza z leczo.

Wizyty u babci, nawet te drobne gdy mieszkałam piętro pod nią, nieodmiennie kojarzą mi się z pysznym jedzeniem. Niemieckie czekoladki wyciągane z przeróżnych kryjówek, herbata z cytryną i to co lubiłam najbardziej, placki, racuchy i przeróżne wypieki. Od zawsze bardzo lubiłam pomagać w kuchni, jednak jako dziecko, gdy jeszcze mieszkałam u babci, moja pomoc sprowadzała się jedynie do przeszkadzania. Teraz stało się to naszą tradycją i na różne święta pomagam piec. Efekty takich "akcji" można było zobaczyć w kwietniu, z okazji Wielkanocy: babka piaskowa, ciasto z kremem i kokosem, rogaliki z marmoladą, sernik lub w maju, z okazji urodzin mojego brata: orzechowe ciasto z nutellą. Na co dzień były to także rzeczy bardziej wytrawne np. zwyczajne codzienne dania, pizza czy też frytki. Zdecydowanie wolałam pizzę, ale słabość do domowych frytek mam do teraz. W domu zawsze znalazł się jakiś zapomniany słoiczek leczo, tylko czekający na wykorzystanie, stąd też dzisiaj moja ulubiona pizza, taka, której nie można dostać w żadnej restauracji...


CIASTO /2 pizze lub 1 duża blacha/
2 i 1/2 szklanki mąki pszennej
30g świeżych drożdży lub 2 łyżki suszonych
2 łyżki oleju
1 łyżka cukru
1 łyżeczka soli
1 szklanka wody

Drożdże wymieszać z cukrem i wodą. Odstawić na chwilę, aż drożdże zaczną się pienić.
Do misy z drożdżami przesiać mąkę. Dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto, w razie potrzeby podsypując mąką. Zostawić do wyrośnięcia na  ok. 30 minut*.
Ciastem wyłożyć posypaną mąką blaszkę. Ułożyć dodatki.
Piec 20 minut w 170°C.

*Moja babcia nigdy nie zostawiała pizzy do wyrośnięcia tylko od razu rozkładała ciasto na blasze (chodziło o szybkie nakarmienie bandy żarłoków ;)), więc jeśli wolisz cienką pizzę, pomiń ten etap.


PIZZA Z LECZO
ciasto na pizzę
1 szklanka leczo
zioła prowansalskie i/lub przyprawa do pizzy
kilka plastrów szynki konserwowej
200g sera żółtego

Ciasto ponakłuwać widelcem. Rozsmarować leczo pozostawiając suche brzegi. Posypać ziołami, pokrojoną w kosteczkę szynką i startym serem. Piec.

źródło przepisu: zeszyt Mamy, Babcia

 Przepis bierze udział w akcji Warzywa psiankowate oraz Paprykujemy.

10.08.2011

Moja ulubiona zapiekanka makaronowa.


Zrobiło się ponuro, ciemno, szaro. Drzewa sennie kołyszą się na wietrze, a w powietrzu pojawił się inny, zimny zapach. Tak, to już chyba jesień i mało kto liczy na powrót lata. Czas na comfort food: chlebki bananowe, szarlotkę, ciasto czekoladowe, domowe bułeczki, faszerowane ziemniaki i zapiekankę z makaronu.

Zrobiłam sobie listę potraw na które muszę wziąć przepisy od mamy i babć. Nie sądziłam, że jest ich aż tak dużo, pora więc zabrać się do pracy (i "męczyć" innych potrawami od zawsze przygotowanymi w mojej rodzinie). O tą zapiekankę nie pytałam mamy, bo sama robię ją już od dawna i była to jedna z pierwszych potraw, które przygotowałam sama. Dziwny jest, więc fakt, że jeszcze się tu nie pojawiła. Dzisiaj to ja przypomniałam o niej mojej mamie, która zastała gotowy obiad po powrocie z pracy. Ta prosta zapiekanka posmakuje każdemu, warto więc zrobić komuś taką niespodziankę. Bardzo miłą i smaczną niespodziankę na chłodny dzień.


ZAPIEKANKA MAKARONOWA Z SZYNKĄ, GROSZKIEM I PIECZARKAMI
250-300 g makaronu (u mnie casarecce z durum)
oliwa z oliwek
1/3 cebuli
4-5 plastrów wędzonej szynki
6-8 małych pieczarek
200 g mrożonego groszku
1 duży pomidor
sól (u mnie prowansalska)
zioła prowansalskie
słodka papryka w proszku
ok. 150g startego sera żółtego

Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie.
Na niewielkiej ilości oliwy podsmażyć drobno posiekaną cebulę, dorzucić pokrojoną w kosteczkę szynkę. Smażyć do zrumienienia.
Szynkę zdjąć z patelni, a włożyć pokrojone w plasterki pieczarki. Smażyć od czasu do czasu mieszając, dodać groszek, posolić i obficie posypać ziołami prowansalskimi oraz papryką. Gdy groszek będzie miękki dodać pomidora i jeszcze chwilę trzymać na średnim ogniu.
Piekarnik rozgrzać do 190°C. Makaron, szynkę i warzywa włożyć do naczynia żaroodpornego i dokładnie wymieszać. Posypać serem i ziołami prowansalskimi. Zapiekać 25 minut (piekę 15 minut pod przykryciem, a potem zdejmuję pokrywę naczynia i piekę jeszcze 10 minut).
Jak każda zapiekanka, najlepsza jest po chwilowym ostygnięciu. Warto wytrzymać te 5 - 10 minut, choć jest to trudne, by potem rozkoszować się lekko zastygniętym, ciągnącym serem i pysznym daniem.
Smacznego!