23.03.2012

Za latem tęsknię. Racuchy smażę.


Ostatnie zapasy jagód pozostałe w zamrażarce, postanowiłam wykorzystać do czegoś szczególnego. Dla mnie szczególne są na przykład racuchy, w niezwykły sposób domowe, z zerwanymi latem owocami. Na takie skusi się każdy, a zwłaszcza kiedy za oknem grzeją już pierwsze całkiem ciepłe promienie.


Razowe racuchy z borówką /7-8 placków, 2 duże porcje/

1 szkl. mleka waniliowego (u mnie sojowe) lub 1 szkl. zwykłego + 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego + 1 łyżka cukru
25g świeżych drożdży
1 jajko
1 szkl. mąki pszennej razowej (typ 2000)
1 szkl. mąki pszennej
3/4 szkl. jagód

W ciepłym mleku rozpuścić drożdże, łyżeczkę białej mąki i odstawić na chwilę do spienienia. Dodać jajka, resztę przesianej mąki i dokładnie wymieszać. Zostawić na 30 minut w ciepłym miejscu, do wyrośnięcia. Po tym czasie dodać jagody. Smażyć na gorącym oleju (nie trzeba dawać go dużo, u mnie w sumie ok. 3 łyżek).
Posypać cukrem pudrem lub polać syropem.

42 komentarze:

  1. fajne, gęste takie to ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też niedawno zużyłam ostatni słoiczek jagód:) lato przybywaj! a placuszki... bardzo apetyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. już mi się podoba ten przepis a owoców w zamrażarce mam jeszcze sporo.

    OdpowiedzUsuń
  4. drożdżowe racuchy? nie jadłam jeszcze takich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę racuchy zawsze są drożdżowe. Błędnie nazywa się nimi inne placki po prostu.

      Usuń
    2. U mnie w domu racuchami nazywały się cieniutkie placki ze startym jabłkiem. Jak widać błędnie (; co gospodyni to nazwa inna

      Usuń
    3. pewnie, a wszystko równie pyszne :)

      Usuń
  5. jak ja dawno nie jadłam racuchów! twoje wyglądają bardzo kusząco ;3

    OdpowiedzUsuń
  6. To w końcu z jagodami czy z borówkami? pyszne tak czy siak, zazdroszczę mrożonych owoców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obojętnie których z nich się użyje. Miałam borówki :)

      Usuń
  7. U mnie takie racuch zawsze były z jabłkami, Babcia smażyła je w hurtowej ilości;). Myślę, że z jagodami są równie pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tesknote za latem w pelni rozumiem... A racuchy sliczne i puchate, takie, jak lubie!

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam takie racuszki! z borówkami jeszcze nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszne. Kocham takie racuszki! A z borówkami, pycha. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo puszyste Ci wyszły, dawno nie jadłam drożdżowych racuchów;)

    OdpowiedzUsuń
  12. dzisiaj mialam tez takie natchnienie , zeby cos slodkiego upichcic no i wyszly mi smaczne placuszki z twarozkiem ...

    OdpowiedzUsuń
  13. O, fajne takie placki z jagodami!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. och, a któż za nim nie tęskni? któż go już za oknem
    nie wypatruje? nie znam nikogo takiego.
    też już pragnę pławic się w cieple letniego poranka.

    a racuchów nie jadłam całe wieki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Też tęsknię za latem. Pyszne placuszki;)

    OdpowiedzUsuń
  16. takie racuchy z jagodami i zaraz humor się poprawia :).

    OdpowiedzUsuń
  17. racuchy jak u babci... Uwielbiam Cię za takie przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też dzisiaj racuszki drożdżowe, i to Twoje- te buraczane. Bombowe! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. racuchy uwielbiam ale tylko w wykonaniu babci ;p ;) smacznie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  20. jagód u mnie brak, ale porzeczek.. jeszcze zatrzęsienie w zamrażalniku:)
    zostaję niniejszym oficjalną obserwatorką:)

    życie & podróże
    nasze gotowanie

    OdpowiedzUsuń
  21. ja tez za nim tęsknie... a takie racuchy aż się proszą o szybkie jego przyjście ;]

    OdpowiedzUsuń
  22. przepysznie wygladaja (;

    OdpowiedzUsuń
  23. O! i u Ciebie jagody w użyciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. a u mnie już jagód brak... coś czuję, że będę musiała zrobić w tym roku większe zapasy

    OdpowiedzUsuń
  25. Racuchy są najlepsze na wszystko. Genialne, takie grubaśne, słodkie i.. z tymi małymi, ciemnymi kuleczkami!

    OdpowiedzUsuń
  26. jakie śliczne! wyglądają na mega puszyste. już chyba wiem co jutro na śniadanie (:

    OdpowiedzUsuń
  27. Te racuchy są boskie, też od razu zatęskniłam za latem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. zdjęcie surowego ciasta mnie zachwyciło, chyba nawet bardziej niż tych gotowych...
    przeniosłam się w wyobraźni do Twojej kuchni normalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Razowe racuszki musza być wspaniałe, nigdy takich nie robiłam.

    PS. Ja też tęsknię za latem i ... pierogami ze świeżo zebranymi jagodami ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. u mnie racuchy= babcia= dziecieństwo= szczescie

    dlatego kocham wszystkie przepisy na racuszki ^^

    OdpowiedzUsuń
  31. Boskie te racuszki :) A co do oleju to ponoć na osobę powinny przypadać 2 łyżki oleju dziennie (w przypadku rzepakowego) aby było zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Też chciałabym już lato:) mi został tylko jeden pojemniczek jagód i aż nie wiem co z nim zrobić;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Też chciałabym już lato:) mi został tylko jeden pojemniczek jagód i aż nie wiem co z nim zrobić;)

    OdpowiedzUsuń