25.02.2012

Po prostu pieczony łosoś.

Powietrze staje się coraz cieplejsze i czuć w nim budzącą się do życia ziemię. Tak stęskniłam się za porannymi rowerowymi wyprawami do szkoły i bieganiem w terenie, że już nie mogę się doczekać. Tymczasem napajam się weekendem, bo szkoła ostatnio wysysa ze mnie energię bardziej niż kiedykolwiek.
Lubię wolne dni, lubię łososia i aromatyczne, chrupkie ziemniaki. To potrawa, do której z przyjemnością wracam i polecam wszystkim łososiożercom. 




Pieczony łosoś /1-2 porcje/
200g filetu z łososia
2 łyżki soku z cytryny
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
pieprz cytrynowy

Piekarnik rozgrzać do 200°C. Filety oczyścić i skropić sokiem. Posypać solą i pieprzem. Ułożyć na papierze do pieczenia i piec ok. 15 minut.


Podałam z sałatką z włoskim winegretem i ziemniakami z pesto (tym razem w proporcjach 1 ziemniak - 1 łyżeczka pesto, bez dodatkowej oliwy).
Gdy ziemniaki też piekę, dodaję łososia po 10 minutach.

45 komentarzy:

  1. Taki po prostu pieczony łosoś ,a wygląda bosko

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda bardzo apetycznie, moja kolejna wersja łososia będzie z tego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te ziemniaki z pesto sprawiły, że zatęskniłam za ziemniakami, mimo, że dzisiaj robiłam placki z cukinią. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  4. dawno takiego nie jadłam :-) wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. To coś dla mnie! :)


    ps. czy zauważyłaś, że wróble ćwierkają bardziej "wiosennie"? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. :D mniam! jeszcze takiego łosossia nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny! nie jadłam nigdy pieczonego łososia. Aż się sobie samej dziwię,bo ryby uwielbiam :D
    I ziemniaki z pesto? Nie jadłam! A pesto dziś kupione w lidlu czeka na jakiś obiadek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Łososiożercy- łączmy się!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. i pomimo że nie lubię ryb, to pieczonego lubię i bym zjadła!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam pieczonego łososia i właśnie mam w planie zrobić go w najbliższym czasie : )
    Pychota.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudo. I jeszcze te ziemniaczki

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tak zrobioną rybkę:-) i jeszcze z takimi ziemniaczkami-mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Łosoś w najlepszej postaci :) Ja lubię jeszcze z tymiankiem, świetnie podkreśla smak ryby

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciągle staram się częściej jadać ryby i właśnie namawiam mamę na taką pieczoną rybkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. łosośiowe love! uwielbiam łososia właśnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. Trafiłaś cudownie w moje smaki ! Mianowicie łosoś <3 najlepszego jadłam w smażalni nad morzem ^^ a najbardziej kocham go w sushi <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię, lubię, też tak robię ziemniaki :) W zasadzie moja mama je robi, ale cii :>

    OdpowiedzUsuń
  18. pycha;)
    u mnie tydzień temu był łosoś;D

    OdpowiedzUsuń
  19. rowerowe wyprawy w pełnym słońca,wiosennym dniu to coś,co uwielbiam,relaksuje!
    a łosoś z chrupkimi ziemniakami chyba jest mi przeznaczony;)zaraz po pieczonym pstrągu,którego mam w planie.
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  20. stała czytelniczka26 lutego, 2012

    Uwielbiam łososia w każdej postaci :) A Twój obiad wygląda bardzo wiosennie i smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Łosoś to wspaniała rybka, narobiłaś mi smaka

    OdpowiedzUsuń
  22. Łososia jadam, ale najczęściej w słodkiej zalewie, chyba przyszła pora abym spróbowała i tego c:

    OdpowiedzUsuń
  23. No kochana, trafiłaś idealnie! Pieczonego łososia uwielbiam o ziemniaczkach nie wspominając ;).

    Pogoda piękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sylwio, mam do Ciebie prośbę. Mój zwariowany nauczyciel wfu ciągle mnie męczy, żebym mu przygotowała do szkoły do spróbowania coś wegańskiego (ew. wegetariańskiego), bo on nie wie, co ja mogę w ogóle jeść poza sałatą :D mogłabyś wspomóc mnie jakiś przepisem, który zaskoczyłby mięsożercę (zachwycił!) i żeby nadawał się do podania w szkole, na zimno? ja kompletnie nie mam pomysłu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może awokadowe brownie?
      http://makaronirodzynka.blogspot.com/2012/01/brownie-awokado-na-czekoladowo.html

      albo pasta funghi (świetna na zimno)
      http://makaronirodzynka.blogspot.com/2011/11/pasta-funghi-w-dwoch-wersjach-makaron-i.html

      Usuń
    2. chodzi mi raczej o propozycje lunchowo-obiadowe, więc skłaniam się ku paście. dziękuję bardzo ;))

      Usuń
  25. super przepis i sliczne zdjecia no losos bywa pyszny:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Łosoś jak łosoś:), ale zakochałam się w tych ziemniakach. Wyglądają zniewalająco:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię łososia i pieczone ziemniaczki, oj mniam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię łososia i pieczone ziemniaczki, oj mniam!

    OdpowiedzUsuń
  29. po prostu pysznie!
    ja też się stęskniłam za bieganiem w terenie, mój pieski towarzysz również :)

    OdpowiedzUsuń
  30. http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24648109

    PYCHAAA

    OdpowiedzUsuń
  31. łososia uwielbiam.
    na kanapce (wędzonego). w towarzystwie pieczonych ziemniaków (pieczonego). z duszoną marchewką (pieczonego w ziołach).

    :-)
    i zdjęcia kuszące!

    OdpowiedzUsuń
  32. pieczona rybka, czyli po prostu perfekcja :)
    Ja też z przyjemnością wróciłabym na rower. Do kalendarzowego rozpoczęcia wiosny już niedługo, prawdziwa przyjdzie (mam nadzieję) jeszcze wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. to co najprostsze, zawsze najsmaczniejsze :]

    OdpowiedzUsuń
  34. o, łososia to bym zjadła dziś na obiad.. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. moja ulubiona ryba :). W wersji pieczonej idealna<3.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie ma to jak pieczony łosoś, nic więcej do szczęścia nie potrzeba...no chyba, że jeszcze ziemniaczki pieczone :P

    OdpowiedzUsuń
  37. losos pod kazda postacia <333333

    OdpowiedzUsuń
  38. Mmm... łosoś jak najbardziej! A te ziemniaczki to z całą pewnością! Wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
  39. Losos to moja milosc! Dalabym sie za niego pokroic, najlepiej wlasnie taki - pieczony. Bardzo czesto wchodze na Twojego bloga, zakladalam kiedy swoj, ale zabraklo mi motywacji... Teraz znow mam swoja stronke i mam nadzieje, ze tym razem juz tak zostanie. W kazdym razie - obserwuje!;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń