01.12.2011

Risotto z groszkiem. Szybkowar part 2.

Było urodzinowe i naleśnikowe szaleństwo. Teraz, w przerwie pomiędzy słodkościami, kolejna próba szybkowaru otrzymanego od firmy Tefal. Świetne risotto na każdą okazję, tym razem podane jako dodatek do mięs na urodzinowym przyjęciu. Klejący ryż o smaku parmezanu i zielony groszek, czyli dla mnie rzeczy ulubione. Risotto to można też przygotować w tradycyjny sposób, z czym oczywiście jest więcej zachodu, ale bez różnic w smaku. Z braku świeżego/mrożonego wykorzystałam groszek konserwowy i sprawdził się doskonale. Gorąco polecam :)


RISOTTO Z GROSZKIEM
30 ml oliwy
1 mała cebula, drobno posiekana
1 szklanka ryżu
1 szklanka zielonego groszku
525 ml rosołu (lub bulion w kostkach)
75g parmezanu
sól i pieprz

Podgrzać oliwę w średniej temperaturze. Podsmażyć cebulę. Dodać ryż i smażyć, aż się przyrumieni, cały czas mieszając. Dodać groszek i bulion, całość dokładnie wymieszać. Zakryć pokrywą. Po osiągnięciu odpowiedniego ciśnienia gotować przez 17 minut. Odkryć pokrywę. Dodać parmezan i wymieszać. Poczekać, aż parmezan się rozpuści, podawać na ciepło.


źródło przepisu: Tefal Clipso Control - książka z przepisami

17 komentarzy:

  1. pyszne danie, tylko mi jak zwykle brakuje mięsa :D myślisz, że pasowałby do tego taki ugrillowany kawałek kurczaka czy wołowiny położony obok (żeby już nie mieszać z tym pysznym ryżem ;))?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja bym chciała zrobić risotto.. ale się boję :O
    Może w weekend? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Emma: Jak napisałam we wstępie (;)) jest to świetny dodatek do mięs.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ryż i groszek... pycha :) Chcę zaopatrzyć się w ryż Arborio albo Carnaroli, tylko muszę poszukać w sklepach, albo najlepiej od razu zaliczyć supermarket (przy okazji posłucham sobie Last Christmas). Czy różnice w smaku między risotto z ryżu do niego przeznaczonego a między brązowym czy "zwykłym" białym są bardzo duże? Mam straszną ochotę na prawdziwe risotto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cytrynka: Między arborio a zwykłym białym jest dość duża różnica, bo zwykły się tak fajnie nie klei. W porównaniu z brązowym to różnica jest kolosalna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Groszkowi z puszki mówię nie. Mrożony- tak :D
    Dziwna jestem. A groszkowe risotto muszę zrobić tylko ciągle czasu brak ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Boszee jak ja lubię risotto, a Twoje zielone kropeczki są bardzo apetyczne :))

    OdpowiedzUsuń
  8. O, jeszcze takiego nie robiłam! A zapowiada się pysznie w takim składzie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ochotę mi robisz na to risotto! muszę się w końcu zebrać w sobie i coś takiego upichcić ;3

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie jadłam groszku. Kurczę, następnym razem zabieram się za to danie (:

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda pysznie! W prostocie siła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę w koncu wypróbować ten szybkowar, wciąż czasu brak :(

    OdpowiedzUsuń
  13. aaaaaaaaaaa. zawsze powtarzam, że nie umiem i nie robiłam risotto! bezsensu;/

    uwielbiam groszek:)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj, no każdemy się zdarzy nie doczytać :)
    a myślałam, że tak uważnie czytam wstępy... w każdym razie bardzo podoba mi się ten dodatek do mięs :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy jeszcze nie robiłam ani nie jadłam risotto, jakoś zawsze obawiam się tego dania... no, ale patrząc na Twoją propozycję muszę się w końcu przemóc ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda kusząco:) U mnie w domu bardzo wszyscy lubią risotto:)

    OdpowiedzUsuń