Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borówki. Pokaż wszystkie posty

18.07.2012

Jak jagoda w zupę.


Jeśli ktoś idąc ulicą posyła życzliwy uśmiech do każdego przechodnia, powinien być uznany za optymistę czy wariata? Nieważne. Z dwoma pudełkami jagód w torbie, podjadając śliwki z dużego worka i trzymając świeżo kupioną, ale już ulubioną książkę, nie sposób nie mieć dobrego humoru. Dołóżmy do tego chwilową przerwę  na przebłyski słońca zza ciężkich, burzowych chmur i wychodzi pozytywna owocowa zupa z małymi twarogowymi kluseczkami jako dodatek.


Zupa owocowa z kluskami /4 porcje/
(magazyn "Bistro", wrzesień 2011) 

600g owoców (u mnie jagody, borówka amerykańska i porzeczka, ale można też dodać wiśnie, maliny...)
100g cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej

Owoce umyć, obrać z szypułek i gotować w 1,5 litra wody. Gdy zmiękną, zdjąć rondel z ognia i przetrzeć owoce przez sito. Dodać cukier i mąkę rozpuszczoną w niewielkiej ilości wody. Całość zagotować. Po wystygnięciu przełożyć zupę do lodówki.

kluski:
100g mąki
100g białego sera
1 jajko
2 łyżki cukru

Z podanych składników zagnieść ciasto. Wyłożyć na blat podsypany mąką. Formować niewielkie wałeczki o średnicy ok. 1-1,5cm i pokroić je na małe kluski. Wrzucać na osolony wrzątek, gotować kilka minut.
Zupę wyjąć z lodówki, dodać do każdej porcji łyżkę śmietany lub jogurtu i kluseczki.

4.06.2012

Niebiesko, fioletowo, jabłkowo.

Jagody, borówki - owoce pachnące wakacjami i to na nie czekam co roku z utęsknieniem. W zeszłym roku zrobiłam spore mrożone zapasy tych granatowych kuleczek, ale i tak w lutym zużyłam ostatni woreczek. Tak przynajmniej myślałam. Wielkie więc było moje zaskoczenie gdy wczoraj znalazłam jeszcze dwie spore paczuszki. Musiało być ciasto, delikatne, wilgotne, wegańskie, z wyraźnymi jabłkowymi i jagodowymi kawałkami. Pyszne, uzależniające, ale też zdrowe i dietetyczne, więc warto od razu zrobić je z podwójnej ilości składników.

Myślę, że z powodzeniem można użyć tu innych jagodowych owoców - poziomek, malin, truskawek lub jeżyn. Najważniejsze jest by wcześniej owoce zmiksować na gładki mus, by podczas gotowania powstać mógł gęsty syrop. Jabłek przed miksowaniem nie obierałam. W oryginalnym przepisie od HobbyandMore były owsiane płatki, ale z ich braku, użyłam żytnich.


Ciasto borówkowe z jabłkami /26x10cm, 6 kawałków/
kompot:
3/4 szkl. borówki amerykańskiej (mogą być mrożone)
1/2 szkl. jabłek, pokrojonych
4 łyżki cukru trzcinowego
1/2 łyżeczki cynamonu
3-4 łyżki wody

Wszystkie składniki zbledować na gładko. Zagotować i trzymać na małym ogniu ok. 15 minut, do uzyskania konsystencji syropu.

ciasto:
3/4 szkl. mąki pszennej pełnoziarnistej
1/4 szkl. mąki pszennej
1/4 łyżeczki soli
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 jajko (w wersji wegańskiej 1 łyżka mielonego lnu + woda)
1 łyżka oleju
1 łyżka cukru trzcinowego
1/3 szkl. wody
3 łyżki płatków owsianych lub żytnich
kompot z powyższego przepisu

dodatkowo:
1 jabłko
1/3 szkl. borówki amerykańskiej

Mąki przesiać z proszkiem do pieczenia i wymieszać z solą.
W dużej misce wymieszać jajko, olej, cukier, wodę i płatki. Dodać uzyskany owocowy mus oraz suchą mieszankę.
Do ciasta dodać pokrojone jabłko i borówkę.

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Ciasto przelać do keksówki i piec 45-50 minut.


17.08.2011

Lato. Muffiny. Jagody!


Ciepłe muffiny, jagodowy uśmiech, ciepłe promienie słońca, kawa z mlekiem i trzymanie wakacji w miejscu, z całych sił.

Zasłodziłam ostatnio na blogu. Był mój debiut szarlotkowy, a dzisiaj z samego rana moje pierwsze w życiu muffiny. Jagodowe, bo przecież mimo jabłek, śliwek i dyń mamy jeszcze na straganach prawdziwe owoce lasu, z których żal nie korzystać, aż do wyczerpania zapasów. Muffiny wyszły pyszne i mimo zmniejszenia ilości cukru, idealnie słodkie. Mojego brata też nie trzeba było długo do nich przekonywać i jako wielki wielbiciel muffinów szybko porwał dwa.


MUFFINY Z JAGODAMI /8-10 sztuk/
szklanka ma 220ml
1 i 1/2 szklanki mąki (dowolna, użyłam pszennej pełnoziarnistej)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru, syropu z agawy, lub miodu (dałam mniej)
1/2 łyżeczki soli
1 jajko
1/2 szklanki mleka (użyłam sojowego)
1/4 szklanki oleju
1 szklanka jagód lub borówek

Piekarnik rozgrzać do 200°C. Wymieszać mąkę, proszek, sól i cukier (jeśli używamy syropu, dodajemy go razem z mokrymi składnikami). Dodać roztrzepane jajko, mleko i olej. Wymieszać z jagodami, nakładać do foremek i piec 20 minut.

źródło przepisu: cooks, cooks

30.07.2011

Jagodowe. Moje ulubione pancakes.

Jagody i borówki jak już z resztą wiecie kocham i wielbię. Moje ulubione placki nie mogły, więc być z niczym innym tylko właśnie z nimi... Najlepsze placki to te na maślance. Tak też twierdzi moja babcia, więc chyba mam rację i naprawdę warto spróbować właśnie takich. Chociaż w moim domu nigdy nie robiło się placków z niczym innym oprócz jabłek (no i ziemniaków ;)) to właśnie te z jagodami smakują mi najbardziej. Lubię przygotowywać to ciasto, smażyć te placki, podawać je bliskim mi osobom, a później rozkoszować się ich smakiem. Najlepszy jak dla mnie jest moment natrafienia widelcem na ukryty w środku owoc i gdy z jagody wypłynie słodko-kwaśny sok. Niebiański smak, rozpływające się w ustach kolejne kęsy... Warto czekać, warto zrobić, w jagodowej i mojej, naleśnikowej akcji nie mogło ich zabraknąć.



JAGODOWE PANCAKES /10 placków/
2 jajka, odzielone
1 i 1/2 szklanki mąki (użyłam mieszanki mielonych migdałów, zarodków i mąki pszennej pełnoziarnistej)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki brązowego cukru
1 szczypta soli
2 łyżeczki dobrego oleju roślinnego + do smażenia
1 szklanka mleka sojowego lub 1 i 1/3 szklanki maślanki
250 g jagód
miód lub ulubiony syrop do podania

W małej misce ubić białka jaj na sztywną pianę. W osobnej misce umieścić żółtka, mąkę, proszek do pieczenia, cukier, sól, olej i mleko/maślankę (z maślanką wychodzą lepsze), wymieszać trzepaczką aż ciasto będzie gładkie. Dodać jagody i
stopniowo, delikatnie wmieszać w białka.
Rozgrzać patelnię i rozsmarować na niej trochę oleju (opcjonalnie, w razie potrzeby). Wlewać ciasto, 4-5 łyżek na jeden naleśnik. Piec z obu stron.
Gdy wszystkie placki są gotowe, ułożyć stos i skropić je syropem.


źródło przepisu: ourkitchen

29.07.2011

Najprostrze jagodzianki i ślimaczki z serem.

Kolejny już raz przygotowuję ciasto drożdżowe z tego przepisu. Jest najszybsze i najprostsze z tych, które robiłam, a także, mimo zawartości mąki pełnoziarnistej, bardzo puszyste i pyszne. Smakują równie doskonale co pieczone niedawno zwykłe jagodzianki, tylko są bardziej sycące i odrobinę mniej słodkie. Gorąco polecam, warto zrobić z niestety powoli kończących się już jagód. Posmakują każdemu :)


PEŁNOZIARNISTE JAGODZIANKI /12 sztuk/
1/2 ciasta drożdżowego z tego przepisu
250 g jagód lub borówek
cukier puder

białko do posmarowania

Ciasto rozwałkować w duży prostokąt i podzielić na 12 części. Nakładać jagody, posypać lekko cukrem pudrem i składać jak kopertę.
Gotowe bułeczki ułożyć na papierze do pieczenia, zostawić na 10-15 minut po czym posmarować białkiem.
Piec w 220°C przez około 15 minut.


Z drugiej połowy ciasta przygotowałam takie same jak wcześniej drożdżówki z serem.

23.07.2011

Naleśniki w kolorze.

Na otwarcie mojej "Naleśnikowej soboty" szukałam czegoś wyjątkowego, czegoś takiego jak np. kolorowe naleśniki. Znalazłam te, pyszne, zdrowe, a w dodatku kolejne z serii tych słodkości, które przemycają w sobie warzywa. Doskonałe.


KOLOROWE NALEŚNIKI
2 i 1/2 szkl. mąki (użyłam pszennej pełnoziarnistej, ale może być dowolna)
2 i 1/4 szkl. mleka roślinnego (dałam więcej)
odrobina syropu z agawy (opcjonalnie, jeśli preferujemy słodkie naleśniki)
szczypta soli
łyżka oliwy
2 łyżki soku z buraka
1/2 łyżki kurkumy
1/4 szkl. świeżego lub mrożonego szpinaku

dodatki np. dżem truskawkowy lub borówki, pokrojony w plasterki banan, ricotta (twarożek) wymieszana z syropem/miodem i ziarenkami wanilii

Zmiksować mąkę, mleko, sól i oliwę. Powinniśmy otrzymać ok. 800ml ciasta, które należy podzielić na 3 części. Odlewać najpierw 1 szklankę ciasta do osobnego naczynia i dodać do niego sok z buraka, następnie kolejną szklankę do drugiego naczynia i tu dodać kurkumę, a to co zostanie w blenderze zmiksować ze szpinakiem. Naleśniki smażyć na niewielkiej ilości oleju z obu stron.
Każdy z barwiących składników jest niewyczuwalny, więc można je podawać z każdym, nawet słodkim, nadzieniem (doskonałe z bananem, borówkami i słodką, waniliową ricottą).

Więcej zdjęć nie mam, ponieważ zostały pożarte ;)

źródło przepisu: weganie

18.07.2011

Odkładane. Pierogi orkiszowe na słodko i wytrawnie.

Ciepłe promienie słońca, zapach świeżo skoszonej trawy, rodzinne i przyjacielskie spotkania, ulubione papierówki na śniadanie, ćwiczenia o poranku. To wszystko bardzo pozytywnie mnie nastraja, a mój kalendarz w miesiącu lipcu podpowiada, że "Szczęśliwy nie ma czasu na pesymizm.". Motywuje mnie do cieszenia się każdym dniem i zrobienia rzeczy od dawna odkładanych "na jutro"... Ułożenie sobie w końcu planu treningów, dokończenie czytania dawno kupionych czasopism, posegregowanie przepisów do wypróbowania i... zrobienie pierogów.
Pierogi, kluski, placki, makaron i inne mączne wyroby. Są to rzeczy, które lubię jeść najbardziej i których już samo przygotowywanie sprawia mi ogromną przyjemność. Dziwne więc, że dopiero dzisiaj zrobiłam moje pierwsze pierogi. Od razu dwóch odsłonach (podane niżej ciasto i po połowie każdego z farszów). Pełnowartościowe, zdrowe, pyszne...Czego chcieć więcej?

PIEROGI ORKISZOWE /ok. 30 pierogów/
2 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
3/4 szklanki mąki pszennej
1 szklanka wody
szczypta soli

Do dużej miski wsypać mąkę orkiszową, wlać wodę i wymieszać. Powinna powstać lepka masa. Stopniowo dosypywać mąkę pszenną i zagniatać, formując kulę. Gdy ciasto przestanie lepić się do rąk, przełożyć je na posypaną lekko stolnicę. Za pomocą wałka utworzyć cienki na ok. 3 mm placek. Dla wygody ciasto można podzielić na pół i wałkować najpierw jedną połówkę.
Z placka wykroić kółka, kwadraty, trójkąty - według uznania. Na środku wyciętych form ułożyć łyżeczką farsz i dokładnie zagnieść przy brzegach. Pierogi wrzucić do gotującej się w garnku wody. Gdy wypłyną na wierzch, gotować je ok. 3 min i wyciągnąć.


PIEROGI Z WĘDZONYM ŁOSOSIEM I PIETRUSZKĄ
200 g filetów tilapii lub innej, dowolnej ryby
200 g łososia wędzonego
1 łyżeczka sera ricotta (lub innego, kremowego)
2 łyżeczki posiekanej pietruszki

dodatkowo: sok z cytryny do skrapiania, parmezan, pietruszka

Filety z świeżej ryby opłukać i osuszyć. Ugotować na parze lub upiec w piekarniku bez przykrycia, aby mięso nie było wilgotne. Po upieczeniu/ugotowaniu, rybę podzielić pokroić w drobną kostkę.
Wymieszać z posiekanym łososiem wędzonym, serem ricotta i pietruszką. Doprawić solą oraz pieprzem. Nadzienie powinno być w miarę suche.
Przygotować ciasto pierogowe, nakładać farsz i ugotować do miękkości w osolonej wodzie. Podać z sokiem z cytryny i/lub z sosem z masła i śmietanki: masło roztopić na patelni, dodać śmietankę i podgrzać, oraz parmezanem (opcjonalnie) i pietruszką. W razie potrzeby doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Można je też podsmażyć na maśle lub oliwie (tak zrobił mój tata i bardzo mu smakowało).


PIEROGI Z JAGODAMI
ok. 200g jagód (lub drobnej borówki amerykańskiej)
1 łyżka maki

dodatkowo: cukier i śmietanka lub jogurt

Jagody szybko opłukać i delikatnie osuszyć za pomocą ręcznika papierowego. Rozłożyć na tacce i lekko oprószyć mąką. Przygotować ciasto pierogowe. Szklanką wycinać kółka, nakładać po małej łyżeczce jagód i zlepiać brzegi. Wrzucać na wrzącą, lekko osoloną wodę i gotować do miękkości (ok. 2-3 minuty). Odsączyć i od razu podawać z ulubionymi dodatkami.

źródło przepisu: weganie, kwestiasmaku

14.07.2011

Najlepsze i ukochane. Jagodzianki.


Lubię jagodzianki. To głównie przez nie czekam cały rok na jagody i są nieodłącznym elementem lata. Lubię czarne od jagód paznokcie, ręce oblepione ciastem, mąkę na ubraniu... Później buzię z lukru, niebieskie zęby i uśmiech na twarzy, najlepiej nie tylko mojej ale wszystkich, których nimi poczęstowałam.
Do jagodzianek przymierzałam się już od dłuższego czasu, no i wreszcie są, moje pierwsze. Zrobiłam je z ulubionego, niesamowicie puszystego, lekko maślanego i delikatnego ciasta z przepisu mojej babci, a sposób ich składania pożyczyłam z kwestii smaku. Wymagały ode mnie trochę poświęcenia, bo po borówki (niestety jagód nie dostałam) jechałam wcześnie rano na wiejski targ, no i zaczęłam je robić dopiero wieczorem, po powrocie z kina, w ulewie, żeby były na spóźniony podwieczorek i śniadanko. Dobrze, że na śniadanie sobie odłożyłam, było 30. To gdzie one wszystkie są? ;) Mogę szczerze powiedzieć, że się opłacało i były to najlepsze jagodzianki jakie kiedykolwiek jadłam. Kupne, którymi objadałam się w zeszłym roku, nawet się do nich nie umywają.


JAGODZIANKI /30 malutkich bułeczek/
ciasto:
500 g mąki pszennej
100 g margaryny/masła (najlepiej pół na pół)
100 g cukru
2 jajka
50 g świeżych drożdży
200 ml mleka (użyłam sojowego)
szczypta soli

nadzienie:
150-200 g jagód (lub borówek amerykańskich)
1/4 szklanki cukru pudru
kardamon (opcjonalnie)

lukier:
1/2 szklanki cukru pudru
woda (wrzątek)

Około 200 ml mleka lekko podgrzać, dodać łyżkę cukru, łyżkę mąki i wkruszyć drożdże. Wymieszać i odstawić na 10 minut.
Mąkę przesiać, podgrzać, zrobić dołek i wlać drożdże. Wymieszać niedokładnie i zostawić na chwilę. Dodać cukier, jajka, rozpuszczony tłuszcz i sól. Wyrabiać ciasto rękami, w razie potrzeby dodając mąkę. Ciasto powinno być jędrne i nie lepić się do rąk.
Miskę przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 30 minut. Po tym czasie ponownie wyrobić, posypać lekko mąką i odstawić na kolejne 30 minut.


Na lekko posypanym mąką blacie rozwałkować ciasto na placek o grubości ok. 1 cm. Pokroić na kwadraty lub prostokąty o bokach 6 - 7 cm. Każdy kwadrat delikatnie rozpłaszczyć palcami, nakładać po 1 płaskiej łyżce jagód, oprószyć szczyptą cukru pudru i kardamonu. Składając wszystkie rogi ciasta do środka, bardzo dokładnie zlepiać boki tworząc kształt koperty. Odwrócić na drugą stronę i układać łączeniem do spodu, w odległości około 2 - 3 cm od siebie, na natłuszczonej blasze.
Piekarnik nagrzać do 200°C i piec około 10 minut.
Ostygnięte jagodzianki posmarować lukrem, przygotowanym z wymieszanego cukru i wrzątku dodanego do odpowiedniej konsystencji.

12.04.2011

Owsiane szaleństwo. Szwedzkie pancakes.

Ciągle czekam i mam nadzieję na cieplejsze dni. Czekam na letnie owoce, warzywa, kolorowe kwiaty... Po prostu na uśmiech wiosny. Dzisiaj doszedł mi jeszcze kaszel. Siedzę w domu, gotuję i szukam przepisów (których mam już w kolejce do wypróbowania 248 - zaczęłam je nawet dzielić na kategorie i według składników xp).

"Owsiankowania" ciąg dalszy. dzisiaj, znalezione na pewnym szwedzkim blogu, naleśniki. pyszne, delikatne, cudne. Polecam.


OWSIANE SZWEDZKIE PANCAKES /6 bardzo dużych placków/
200 ml płatków owsianych
3-4 jajka
200 ml mleka roślinnego
1/2 łyżeczki soli
1-2 łyżki płynnego miodu
1 łyżka dowolnej mąki (opcjonalnie, do odpowiedniej konsystencji)
kardamon*

Płatki zmiksować na mąkę i wymieszać z resztą składników. Smażyć na lekko wysmarowanej masłem patelni, na średnim ogniu z obu stron (w połowie smażenia złożyłam je na pól, bo tak mi było łatwiej). Podawać z dowolnymi dodatkami.

*Można doprawić według uznania np. wanilią, cynamonem...

źródło przepisu: thingsyouremember